Arkadiusz Kraska od 19 lat siedzi w więzieniu. Twierdzą, że jest niewinny
Kilka dni temu cała Polska żyła sprawą niesłusznie skazanego Tomasza Komendy, który 18 lat spędził w więzieniu. Arkadiusz Kraska za kratami jest od 19 lat, a liczba znaków zapytania i nieprawidłowości w śledztwie zdaje się przewyższać sprawę Komendy.
Bliscy Arkadiusza Kraski przypominają o jego sprawie przy okazji medialnego szumu w związku z wyjściem na wolność Tomasza Komendy. Na portalu Petycjeonline.com powstała zbiórka podpisów, mająca nakłonić ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, aby nakazał ponowne rozpatrzenie tej głośnej sprawy. Podpisało się już 16 tys. osób.
Arkadiusz Kraska skazany na dożywocie
Chodzi o strzelaninę z 8 września 1999 roku, kiedy zabito dwie osoby. Świadkowie zdarzenia mówili o krępym mężczyźnie w ciemnych włosach, lub w czapce z daszkiem. Sylwetka Arkadiusza Kraski pasowała do opisów świadków.
Sprawa Arkadiusza Kraski
Kraska został oskarżony o zabójstwo. Początkowo nie spodziewał się, że zostanie uznany winnym, gdyż miał alibi od dwóch osób, które miały oglądać z nim mecz Polska-Anglia w eliminacjach do mistrzostw Europy w piłce nożnej. Co ciekawe, Kraska w trakcie meczu wykonał nawet połączenie z telefonu stacjonarnego. To nie wystarczyło na jego obronę.
Dwie osoby zmarły w wyniku strzelaniny
Arkadiusz Kraska skazany został na dożywocie, mimo, że miał alibi, a zeznania świadków były sprzeczne. Podobnie jak w przypadku sprawy Tomasza Komendy, w trakcie procesu roiło się od nieprawidłowości. – Zdaniem zainteresowanych sprawą, we wszystko zamieszani są policjanci, którzy niszczyli i ukrywali dowody świadczące o niewinności Kraski. Mało tego, w aktach sprawy są liczne poprawki oraz zmiany w zeznaniach świadków incognito, które świadczą o manipulacjach ze strony policji lub prokuratury – czytamy na stronie Petycjeonline.com.
16 tysięcy podpisów
Pięć lat po wydaniu wyroku, sąd nakazał zniszczenie dowodów, które zdaniem bliskich, świadczyły o niewinności Kraski.
RadioZET.pl/Wprost.pl/Petycjeonline.com/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET