Wojciech Kudelski rozpoznał napastnika. Co wiemy o Dejanie S.?
Dejan Apastasi S. usłyszał we wtorek zarzut popełnienia przestępstwa. Mężczyznę jako napastnika rozpoznał zaatakowany nożem Wojciech Kudelski, były prezydent Siedlec. Tymczasem na jaw wychodzą nowe informacje na temat Dejana S.
Wojciech Kudelski, którego stan już się poprawia, rozmawiał we wtorek z prokuraturą. Byłemu prezydentowi Siedlec pokazano zdjęcia podejrzanego. Kudelski rozpoznał w nim mężczyznę, który w poniedziałek rano z dużą siłą zadał mu cios nożem.
Rzeczniczka siedleckiej prokuratury okręgowej prok. Krystyna Gołąbek potwierdziła, że Dejanowi S. przedstawiono już zarzut.
Jest podejrzany o to, że działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia pana Wojciecha Kudelskiego, zadał mu z bardzo dużą siłą cios nożem w okolice nadbrzusza po stronie lewej, powodując ranę o głębokości około 15 cm, co z uwagi na konsekwencję zranienia stanowiło ciężki uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonego i chorobę realnie zagrażające jego życiu.
Dejan S., który zaatakował Kudelskiego, leczył się psychiatrycznie
Z najnowszych ustaleń wynika, że 38-letni Dejan Apastazi S. jest Polakiem i prowadzi m.in. firmę budowlaną i pogrzebową, a w przeszłości leczył się psychiatrycznie. Prokuratura zamierza wystąpić o dokumentację medyczną potwierdzającą okoliczności i zakres leczenia.
Ale to nie wszystko. Prokuratura ustaliła też, że rok temu Dejan S. zmienił imię. Obecnie zakłada się, że w chwili zamachu był sam i sam też planował atak.
Co z motywem? Służby jeszcze go nie ujawniają. Tymczasem z nieoficjalnych ustaleń Radia ZET wynika, że w chwili zatrzymania Dejan S. miał mówić między innymi, że były prezydent Siedlec wydał złą decyzje dotyczącą kamienicy. Nie był agresywny, nie stawiał oporu. Policjantom miał powiedzieć, że się ich spodziewał.
Atak na byłego prezydenta Siedlec. Co Dejan Apastasi S. mówił podczas zatrzymania?
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET