Beata Mazurek: nagrody przekazali wszyscy oprócz czterech b. ministrów
Rzeczniczka PiS Beata Mazurek odniosła się do kwestii oddawania nagród przez ministrów podczas konferencji prasowej w środę. - Poza jedną osobą, z którą nie ma kontaktu i trzema, które nie są czynnymi politykami - nagrody zostały zwrócone - powiedziała polityczka.
55 polityków przekazało swoje nagrody na cele charytatywne - poinformowała rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Do północy był czas by to zrobić, po aferze z nagrodami, które wypłacił rząd Beaty Szydło. W sumie to około 1,5 miliona złotych.
Poza jedną osobą, z którą nie ma kontaktu i trzema, które nie są czynnymi politykami - nagrody zostały zwrócone - powiedziała Beat Mazurek podczas konferencji prasowej w Sejmie.
Nagrody dla ministrów
Jak mówi rzeczniczka PiS Beata Mazurek nie ma informacji o przekazaniu od czterech osób od Bartosza Kownackiego, Pawła Szałamachy, Anny Streżyńskiej, Dawida Jackiewicza. Tłumaczyła, że nie ma z nimi kontaktu. Nie ma też opublikowanej pełnej listy, kto i ile pieniędzy przelał i na jaką charytatywną organizację.
Błaszczak zdecydowanie o nagrodach dla ministrów. Zdradził też, co zrobił ze swoimiBeata Mazurek radzi by o szczegóły pytać Caritas. Ten jednak już wcześniej mówił, że danych dotyczących darczyńców nie udostępnia.
To też Cię zainteresuje:
Michał Dworczyk: musiałem wziąć kredyt, żeby zwrócić nagrodę
Ponad 660 tys. na zagraniczne podróże senatorów
RadioZET.pl/LK, KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET