`

Dramat podczas majówki. Utonął 36-latek, uratowano 38-letnią kobietę

1 min. czytania
01.05.2022 09:18
Obserwuj nas na Google

36-latek utonął w zbiorniku wodnym Słok-Młyn koło Bełchatowa (Łódzkie). Mężczyzny nie udało się uratować, mimo trwającej ponad 2 godziny akcji reanimacyjnej. Wcześniej wędkarze wydobyli z wody 38-letnią kobietę, która odzyskała przytomność.

utonął mężczyzna
fot. Shutterstock

36-latek utonął w zbiorniku wodnym Słok-Młyn koło Bełchatowa (Łódzkie). Do tragedii doszło w sobotę przed godz. 17. Jak przekazał rzecznik Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Łodzi mł. bryg. Jędrzej Pawlak, strażacy otrzymali zgłoszenie o dwóch osobach topiących się w zbiorniku wodnym.

Przed ich przybyciem na miejsce, 38-letnią kobietę na brzeg wyciągnęli wędkarze, którzy razem z policjantami rozpoczęli reanimację. Kontynuował ją zespół ratownictwa medycznego. Udało się ją uratować, trafiła do szpitala w Bełchatowie.

Redakcja poleca

W akcji poszukiwania pod wodą 36-letniego mężczyzny uczestniczyli strażacy-płetwonurkowie, którzy szybko zlokalizowali i wydobyli na brzeg mężczyznę. - Niestety, po 2,5-godzinach reanimacji, stwierdzono zgon – poinformował mł. bryg. Pawlak.

Na miejscu pracowało osiem zastępów straży pożarnej, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Nurkowo-Wodnego "Piotrków".

RadioZET.pl/ Bartłomiej Pawlak (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET