Boeing 737 MAX 8 bezpieczny? LOT twierdzi, że tak i nie wstrzymuje rejsów
Żadna z agencji lotniczych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo nie wydała zaleceń ani decyzji ws. Boeingów 737 MAX 8, na tej podstawie LOT kontynuuje realizowanie rejsów tymi samolotami - poinformowało w poniedziałek biuro prasowe LOT. PLL LOT mają w tej chwili 5 tego typu maszyn. Do końca roku ma ich być 14.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Należący do Ethiopian Airlines Boeing 737 MAX 8 rozbił się w niedzielę rano kilka minut po starcie z lotniska w stolicy Etiopii, Addis Abebie. Samolot leciał do stolicy Kenii Nairobi. Na pokładzie było 149 pasażerów i 8 członków załogi. Po tej katastrofie etiopskie linie lotnicze uziemiły do odwołania flotę swoich Boeingów 737 MAX 8.
Wieloletni pracownik polskiego MSZ jedną z ofiar katastrofy w EtiopiiPolskie Linie Lotnicze LOT samolotów typu Boeing 737 MAX 8 mają obecnie pięć. Do końca 2019 roku ma ich być 14.
Biuro prasowe polskiego przewoźnika zapewniło w poniedziałek, że służby techniczne LOT na bieżąco monitorują sprawność posiadanych maszyn.
„Użytkowane przez LOT Boeingi 737 MAX 8 są w pełni sprawne i wykonywane przez nie rejsy spełniają wszelkie wymogi bezpieczeństwa” - zapewniono.
„Jesteśmy w stałym kontakcie z agencjami lotniczymi odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo. Żadna z tych instytucji nie wydała zaleceń ani decyzji w sprawie tych samolotów. Pozostajemy też w stałym kontakcie z producentem tych maszyn i innymi liniami lotniczymi, które użytkują ten samolot. Na tej podstawie LOT kontynuuje realizowanie rejsów Boeingami 737 MAX 8, podobnie zresztą jak wszyscy inni przewoźnicy w Europie i Ameryce Północnej” - poinformowano w komunikacie spółki.
Samoloty Boeing 737 MAX 8 - gdzie nie polecą?
Decyzję o tymczasowym uziemieniu samolotów Boeing 737 MAX 8 podjęły natomiast, obok etiopskich, także indonezyjskie i chińskie linie.
Chińscy przewoźnicy mają ok. 60 takich samolotów. Wśród ofiar niedzielnej katastrofy było ośmiu Chińczyków.
W Indonezji do katastrofy tego samego modelu samolotu doszło w październiku ub. r. Maszyna linii Lion Air, lecąca z Dżakarty na Sumatrę, spadła do morza ok. 15 km od brzegu. Zginęło wówczas 189 pasażerów i członków załogi.
Rejestrator danych w kokpicie wykazał, że wskaźnik prędkości samolotu uległ uszkodzeniu podczas ostatnich czterech lotów, chociaż linie początkowo twierdziły, że problemy z samolotem zostały usunięte.
RadioZET.pl/PAP/lot.com/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET