Dźgnęła partnera nożem prosto w serce. 9 lat więzienia dla kobiety
Wyrok 9 lat więzienia usłyszała dziś Monika Z. Kobieta w październiku ubiegłego roku zadźgała na śmierć swojego konkubenta. Ostrze noża kuchennego skierowała prosto w jego serce. - Słowo przepraszam nie zwróci życia człowiekowi, którego kochałam – mówiła skruszona przed sądem.
Zabójstwo miało miejsce w miejscowości Budzisław Górny w Wielkopolsce. Monika Z. tłumaczyła swoją agresję tym, że jej partner nadużywał alkoholu, bił ją i wszczynał domowe awantury.
Serwis wielkopolski Lm.pl pisał, że konkubent miał zajść kobietę od tyłu, zaczepiał ją też wulgarnie. W ataku furii Z. odwróciła się i ugodziła mężczyznę nożem w klatkę piersiową. Po fakcie wezwała pogotowie. Niestety, mężczyzny nie dało się uratować. Zbigniew K. zmarł na miejscu. Kobietę pogrążył stan upojenia – po zabójstwie miała ok. 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Zabójstwo na wieczorze kawalerskim. 31-latek ugodzony nożem w serceSąd: Nie chciała zabić
Sąd Okręgowy w Koninie skazał wczoraj 40-latkę na 9 lat więzienia. Nakazał jej też zapłatę 20 tys. zł na rzecz ojca Zbigniewa K.
Słowo przepraszam nie zwróci życia człowiekowi, którego kochałam. Teraz to nie życie, to jest wegetacja. Przyjmę na barki każdą zasądzoną karę
Sąd uznał, że kobieta nie chciała zabić, gdyż działała z „zamiarem ewentualnym”.
Nie ma podstaw, aby uznać, że ona chciała dopuścić się tego przestępstwa w tej postaci, że chciała zabić, ale uderzając w klatkę piersiową nożem musiała godzić się na to, że może nastąpić taki skutek, który doprowadzi do śmierci
Prokurator domagała się kary 10 lat więzienia, a oskarżyciel posiłkowy wnosił o 25 lat pozbawienia wolności.
RadioZET.pl/Lm.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET