Napad na ratowników medycznych. Sprawca mierzył do nich z pistoletu
Dramatyczne chwile podczas dyżuru przeżyli ratownicy medyczny w Bydgoszczy. Podczas udzielania pomocy zostali sterroryzowani przez świadka zdarzenia, który mierzył do nich z broni krótkiej. Mężczyzna został zatrzymany przez policje.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak podał "Express Bydgoski", zdarzenie miało miejsce w piątek 2 listopada, a samo zajście potwierdziło kierownictwo pogotowia ratunkowego w Bydgoszczy.
- Do ratowników medycznych mierzono z broni krótkiej stwarzając realnie niebezpieczną sytuację, która zagrażała bezpośrednio ich zdrowiu i życiu – podkreślił Krzysztof Wiśniewski, ratownik medyczny i Kierownik Działu Usług Medycznych i Szkoleń Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy.
Przechodzień znalazł ciało motocyklisty. Na miejscu prokuratorDodaje, że pomimo realnego zagrożenia ratownicy zachowali zimną krew i podjęli dialog z napastnikiem. Próba negocjacji zakończyła się sukcesem - mężczyzna odrzucił broń, a przybyły na miejsce patrol policji zatrzymał sprawcę.
Z uwagi na bardzo stresującą sytuację zaatakowani ratownicy zakończyli swój dyżur wcześniej oraz została im zapewniona pomoc psychologiczna. Dyrekcja pogotowia ratunkowego z Bydgoszczy zapewniła, że dołoży wszelkich starań do ukarania sprawcy.
Od początku tego roku tylko ratownicy z Bydgoszczy zostali zaatakowani aż 19 razy podczas interwencji. Za napaść na ratowników medycznych, których chronią te same przepisy co funkcjonariuszy publicznych, może grozić nawet do trzech lat pozbawienia wolności.
RadioZET.pl/Express Bydgoski/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET