`

Odnaleziono matkę chłopca znalezionego na klatce w Katowicach [NOWE FAKTY]

Redakcja
2 min. czytania
02.04.2018 14:14
Obserwuj nas na Google

Do dyżurnego Piątego Komisariatu Policji w Katowicach - Szopienicach, zadzwoniła mieszkanka bloku przy ul. Łącznej 5 w Katowicach ze zgłoszeniem że na parterze w klatce schodowej bloku napotkała kilkuletniego chłopca bez opieki. Po nagłośnieniu sprawy odnaleziono matkę dziecka.

Odnaleziony w Katowicach chłopiec|undefined
fot. Policja

- Po niespełna 2 dobach od zgłoszenia dotyczącego znalezienia w bloku przy ul. Łącznej 5 w Katowicach kilkuletniego chłopca pozostawionego bez opieki, policjanci ustalili i potwierdzili dane odnalezionego chłopca oraz jego matkę. Bardzo pomocne w całej sprawie okazały się sygnały od osób, które po publikacji wizerunku odnalezionego chłopca oraz komunikatu zaczęły napływać do jednostek Policji. To właśnie jedna z nich pomogła policjantom w prowadzonych ustaleniach - podała katowicka policja.

Chłopca spotkała mieszkanka bloku mieszczącego się przy ul. Łącznej 5. Poinformowała policję, że na klatce pozostawiono bez opieki kilkuletniego chłopca. Dziecko umieszczono w jednej z katowickich placówek opiekuńczych, podczas gdy policjanci zajęli się ustalaniem danych chłopca i poszukiwaniem jego matki.  W chwili odnalezienia chłopiec był bardzo pobudzony, niestety nie udało się z nim nawiązać kontaktu, który umożliwiłby ustalenie jego danych czy też pomógłby na ustalenie danych opiekunów bądź jego miejsca zamieszkania.

Rozpoznajesz tego chłopca? Znaleziono go samego na klatce, policja szuka opiekunów

- W mediach pojawiła się informacja zawierająca zdjęcie chłopca i prośba o kontakt wszystkie osoby, które posiadają jakąkolwiek wiedzę, która może pomóc policjantom w rozwiązaniu tej sprawy. Nasz apel spotkał się z dużym odzewem. Jedna z informacji była na tyle cenna że pomogła funkcjonariuszom w ustaleniu danych chłopca oraz jego matki - poinformowali policjanci.

O matce na razie wiadomo niewiele. Jest przesłuchiwana przez policję i wiele zależy od jej wyjaśnień. Wiadomo, że ma 27 lat i przyjechała do Katowic z województwa świętokrzyskiego. Według informacji przekazanych Radiu ZET przez rzeczniczkę śląskiej policji, wynika, że dziecko cierpi na autyzm.

RadioZET.pl/policja/maal

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET