Do zdarzeń objętych śledztwem doszło w ciągu ostatnich pięciu lat na terenie prywatnej posesji w Ciecierzynie pod Kluczborkiem. W środę, na teren posesji, gdzie mieszkała Aleksandra J., jej konkubent i ich sześcioletni syn, weszły ekipy policyjne, które poszukiwały urodzonego pod koniec listopada tego roku dziecka. Funkcjonariuszy o swoich podejrzeniach powiadomili pracownicy ośrodka pomocy społecznej.
Na miejscu zdarzenia znaleziono szczątki czworga niemowlaków. W piątek prokuratura rejonowa w Kluczborku poinformowała, że matce postawiono zarzut zabójstwa dziewczynki, która została uduszona w foliowej torbie.
Partner zatrzymanej nie przyznał się do winy. Według zeznań kobiety to on miał zmusić ją do zabicia dzieci, bo nie chciał ich więcej mieć.
Ciecierzyn. Pracowała w świetlicy, później spaliła córeczkę [NOWE FAKTY]Więcej informacji wkrótce.
RadioZET.pl/PAP/JZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET