Co z polskim azylem dla Białorusinów? Wydano blisko 300 decyzji
Ani jeden wniosek o ochronę międzynarodową w Polsce, złożony przez Białorusinów od czasu sfałszowanych wyborów prezydenckich, nie został rozpatrzony negatywnie - dowiedziało się Radio ZET.
Według Urzędu do Spraw Cudzoziemców, w przypadku Romana Pratasiewicza i kilkudziesięciu innych osób, postępowania zostały umorzone z powodów formalnych, takich jak np. nieodbieranie korespondencji z urzędu, czy brak kontaktu z urzędnikami.
- W sumie w ubiegłym roku do urzędu wpłynęło 400 takich spraw. W tym roku już pół tysiąca - mówi Radiu ZET rzecznik UdSC Jakub Dudziak. - W ubiegłym roku wydano 80 pozytywnych decyzji, w tym już ponad 200 - wymienia Dudziak i dodaje, że ponad pół tysiąca spraw jest w toku.
Zgodnie z przepisami, urząd ma pół roku na rozpatrzenie tych spraw, ale w wyjątkowo trudnych sprawach może wydłużyć ten termin do 15 miesięcy.
Raman Pratasiewicz aresztowany na lotnisku w Mińsku
Raman Pratasiewicz, białoruski aktywista i były redaktor opozycyjnego kanału NEXTA, został zatrzymany przez białoruskie władze w niedzielę na lotnisku w Mińsku. Stało się to po tym, gdy samolot Ateny-Wilno, którym leciał, został zmuszony do lądowania w stolicy Białorusi.
Działania Białorusi potępiło w niedzielę wiele państw, w tym Polska, zarzucając władzom w Mińsku złamanie prawa międzynarodowego, piractwo, „terroryzm państwowy” i „porwanie samolotu”, domagały się też wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia i zdecydowanej reakcji społeczności międzynarodowej.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET