Czy Putin zaatakuje Polskę? "Po 24 lutego wszystko jest możliwe"
Rosja rozpoczęła drugą fazę inwazji na Ukrainę. Nowa ofensywa prowadzona jest w Donbasie. Według władz Ukrainy wojna "może się rozlać" na inne kraje. Czy Polska również jest zagrożona? - Po 24 lutego wszystko jest możliwe - stwierdził na antenie Radia ZET były wiceszef wywiadu NATO gen. Jarosław Stróżyk.
Doradca Prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak uważa, że Warszawa może być następnym celem Putina, "bo Rosja nienawidzi Polski". Były wiceszef wywiadu NATO gen. Jarosław Stróżyk tego nie wyklucza, choć - jak podkreśla - na obecnym etapie "Polska zdała egzamin".
Rosja zaatakuje Polskę? Gen. Stróżyk: Po 24 lutego wszystko jest możliwe
- Całe społeczeństwo zdało egzamin, społeczność międzynarodowa również zdała egzamin we wzmacnianiu Polski, Słowacji w systemie obronnym. Wysyłani są kolejni żołnierze i sprzęt - wymieniał gen. Stróżyk. - Moim zdaniem Putin na tym etapie nie odważyłby się na atakowanie Polski, ale po 24 lutego wszystko jest możliwe - powiedział w środę na antenie Radia ZET.
Stróżyk został również zapytany o to, kiedy w jego ocenie może zakończyć się wojna w Ukrainie. - To politycy rozpoczynają wojny i to politycy je kończą – skomentował Gość Radia ZET. - Mam nadzieję, że ten gorący okres wojny skończy się w maju, najpóźniej w czerwcu i nastanie dosyć kruchy pokój na terytorium całej Ukrainy – mówił gen. Jarosław Stróżyk.
RadioZET.pl/oprac. AK
WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET