`

Daniel Passent nie żyje. Wybitny dziennikarz i publicysta "Polityki" miał 83 lata

2 min. czytania
14.02.2022 14:53
Obserwuj nas na Google

Nie żyje Daniel Passent. O śmierci wybitnego publicysty związanego przez całe życie z "Polityką" poinformowała redakcja tygodnika. Był dziennikarzem, ambasadorem Polski w Chile, tłumaczem i autorem książek. Zmarł w wieku 83 lat. 

Daniel Passent
fot. KAROL SEREWIS/East News

Daniel Passent do redakcji "Polityki" dołączył w 1959 roku. Jak podkreślał w tekście „Jak odnalazłem korzenie” w listopadzie 2021 roku, tygodnik był "jego drugim domem". "Ponad 60 lat pozostaję w związku, raz formalnym, raz na »kocią łapę«, ale zawsze z POLITYKĄ. Na pewno ma to coś wspólnego z potrzebą bezpieczeństwa, jaką odczuwałem po wojnie” – pisał.

Jego publikowane co tydzień felietony poświęcone były sprawom politycznym, gospodarczym, międzynarodowym. Nawiązywał także do kultury, dzielił się wrażeniami z lektur, a także wspominał i żegnał przyjaciół. Od 2006 roku prowadził "En Passant", jeden z najstarszych blogów politycznych w Polsce. W "Polityce" opublikował ponad 1700 wpisów. 

Daniel Passent nie żyje. "Zadawał poważne pytania i uważnie słuchał odpowiedzi"

"Spieraliśmy się. Ale Daniel Passent zawsze zadawał poważne pytania i uważnie słuchał odpowiedzi. Człowiek ogromnej kultury. To były niezmiennie intrygujące rozmowy. RIP" - pożegnał wybitnego publicystę na Twitterze Marek Magierowski, ambasador RP w Stanach Zjednoczonych.

Passent w Radiu TOK FM od 2012 r. z krótkimi przerwami prowadził autorską audycję "Goście Passenta". Z córką Agatą Passent prowadził podcast "Polityki" – "Mój pierwszy raz" – o nim samym: o życiu, dorastaniu, wartościach, pracy i dziennikarstwie we współczesnej Polsce.

Jak wspomina "Polityka", w 2018 roku pisał, że „zapłacił swoją cenę krytyki, nawet wrogości, ale nie ma żalu, tylko jeden wniosek: nikt ci tak nie zaszkodzi, jak ty sam". [...] "Mogą wieszać na tobie psy, ale czytają, i gotują się ze złości, że inni też czytają. Czytelnicy mnie jednak nie opuścili. Gdyby nie oni, toby mnie tu nie było. Kiedy czasami ktoś prosi o dedykację, na ogół pytam »dla kogo?«, czyli jak dana osoba się nazywa. »Dla babci. Dla dziadka« – słyszę w odpowiedzi” - kontynuował.

Redakcja poleca

Był autorem kilkunastu książek. W jego dorobku znajdują się takie tytuły, jak: „Bywalec”, „Obywatelu, nie denerwujcie się”, „Bitwa pod wersalikami”, „Co dzień wojna” (reportaże z wojny wietnamskiej), „Pan Bóg przyjechał do Monachium” (relacje z igrzysk 1972), „Rozbieram senatora” (relacje z USA), „Dzisiaj umrą dwie osoby”, „To jest moja gra” (o tenisie), „Choroba dyplomatyczna” (wspomnienia z Chile). Napisał także „Codziennik” (osobiste notatki z 2005 r.) oraz „Passę” (wywiad rzeka poprowadzony przez Jana Ordyńskiego). Jego ostatnią książką była „W 80 lat dookoła Polski” (2018), która stanowiła podsumowanie dziennikarskich dokonań.

Daniel Passent odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1997), Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotym Krzyżem Zasługi.

RadioZET.pl/Polityka.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET