Kostecki był zastraszany? Pięściarz miał w areszcie śmiertelnych wrogów
Dawid Kostecki miał w areszcie na Białołęce wielu wrogów. Wyzywano go od konfidentów, grożono, że będzie roz*****y, że cała Polska czeka na niego za murami – informuje „Rzeczpospolita”. Gazeta sugeruje, że groźby i zastraszanie mogły popchnąć go do samobójstwa.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Wśród śmiertelnych wrogów Dawida Kosteckiego wymienia się m.in. Tomasza G., którego pięściarz obciążył w swoich zeznaniach, i Macieja M. związanego z tzw. grupą mokotowską.
Śmierć Dawida Kosteckiego. Kolejny więzień chciał popełnić samobójstwoW areszcie śledczym na warszawskiej Białołęce Kostecki miał przechodzić istne piekło. „Wyzywano go od konfidentów, że będzie roz*****y, że cała Polska czeka na niego za murami” – utrzymuje informator „Rzeczpospolitej”.
Kostecki miał należeć do subkultury więziennej i grypsować, jednak w więzieniu w Lublinie został z tej grupy wykluczony. Miał być także izolowany od innych więźniów. Po przewiezieniu do aresztu na Białołęce Kostecki znów zaczął grypsować, co miało spotkać się z agresją innych więźniów.
Tajemnicze nakłucia na szyi Kosteckiego. Pięściarz został zamordowany?„Rzeczpospolita” przypomina także o zatargach Kosteckiego z agentami rzeszowskiego CBŚ, którzy chronili na Podkarpaciu agencje towarzyskie.
Zastraszanie i groźby popchnęły Kosteckiego do samobójstwa? Niewykluczone jednak, że wszystko zostało upozorowane. W tym kontekście mówi się o nasennym środku clonazepam, który zmniejsza napięcie mięśni. Prokuratura czeka na wyniki badań toksykologicznych.
RadioZET.pl/Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET