Zwłoki noworodka ukryte w szafie. Osiemnastoletnia matka z zarzutem dzieciobójstwa
Nowo narodzona dziewczynka, której ciało znaleziono w szafie w mieszkaniu osiemnastolatki spod Trzebnicy, przyszła na świat żywa – wynika z przeprowadzonej w piątek sekcji zwłok. Nastoletnia matka wcześniej utrzymywała, że dziecko urodziło się martwe. Prokuratura postawiła jej zarzut dzieciobójstwa, a sąd aresztował na trzy miesiące.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Nowo narodzona dziewczynka zmarła prawdopodobnie w wyniku wychłodzenia. Nastoletnia matka noworodka miała najpierw zanieść dziecko do lasu, później wrócić po nie, jego ciało zawinąć w poszewkę i ręczniki i ukryć w szafie. Małgorzata G. usłyszała w piątek zarzut dzieciobójstwa.
- Przyznała się do zarzutu, choć, jak mówi, była przekonana, że dziecko urodziło się martwe, ponieważ nie płakało - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus.
Składając wyjaśnienia, dziewczyna przyznała, że nikomu nie mówiła o ciąży i porodzie, bo – jak podkreślała - miała trudną sytuację rodziną i bała się, że rodzicie wyrzucą ją z domu.
Prokuratura zawnioskowała o tymczasowy tymczasowy areszt dla podejrzanej. Sąd przychylił się do tego wniosku.
Ukryła noworodka w lesie, a potem w szafie. Twierdzi, że dziecko urodziło się martweMakabryczne odkrycie
Historia wyszła na jaw przypadkowo, gdy w środę Małgorzata G. zgłosiła się po pomoc do jednego z wrocławskich szpitali. Lekarze, którzy wcześniej opiekowali się osiemnastolatką, zwrócili uwagę, że jeszcze w grudniu dziewczyna była w ciąży. Zainteresowali się sprawą.
Nastolatka początkowo utrzymywała, że dziecko urodziła w szpitalu w Trzebnicy. Kiedy wyszło na jaw, że kłamie, tłumaczyła, że jej córka przyszła na świat w domu i od początku twierdziła, że dziewczynka urodziła się martwa. Lekarze zawiadomili policję.
Ciało noworodka ukryte w szafie funkcjonariusze znaleźli w mieszkaniu dziewczyny.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET