Do zdarzenia, o którym informowało tvn24.pl, doszło 21 czerwca bieżącego roku w miejscowości Dziadkowo niedaleko Milicza (woj. dolnośląskie). Zderzyły się wówczas dwa samochody osobowe, którymi podróżowało łącznie dziewięć osób, w tym czworo dzieci.
Rannych zostało osiem osób, a najciężej trzy - dzieci w wieku 4 i 5 lat oraz ksiądz. Po wypadku trwała walka o ich życie. Niestety, poszkodowanych nie udało się uratować.
Tragiczny wypadek na ekspresowej S3. Nie żyją matka i 9-letnia córka- Potwierdzam, że jedna osoba dorosła i dwójka dzieci biorących udział w tym wypadku zmarły. Prokuratura prowadzi postępowanie w tej sprawie, wyjaśniane są okoliczności zdarzenia - powiedział w rozmowie z tvn24.pl Krzysztof Niedzielski, zastępca Prokuratora Rejonowego w Miliczu.
Tragiczy wypadek. Samochód wbił się pod tira i spłonąłJak podaje portal, duchowny zmarł na drugi dzień po wypadku, 4-letni chłopiec 27 czerwca, natomiast 5-letnia dziewczynka odeszła we wtorek.
RadioZET.pl/tvn24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET