Policjanci z Lwówka Śląskiego (woj. dolnośląskie) zatrzymali wzbudzającego ich podejrzenia rowerzystę, który z trudem utrzymywał równowagę na jednośladzie. 66-latek był wyraźnie nietrzeźwy, dlatego zarządzono zbadanie go alkomatem. I tutaj maszyna nie wytrzymała.
Okazało się bowiem, że mężczyzna miał we krwi przynajmniej 4 promile alkoholu. Przynajmniej, bo gdy wskazówka doszła do tego poziomu, w urządzeniu skończyła się skala.
Badanie powtórzono kilkukrotnie, ale poziom stężenia substancji odurzających w organizmie zatrzymanego nie spadł ani o setne promila. Cyklista trafił więc pod opiekę rodziny, ale sprawa i tak zakończy się w sądzie.
Rowerzysta staranował 83-latkę wysiadającą z autobusu. Policja szuka świadków [WIDEO]RadioZET.pl/wroclaw.wyborcza.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET