Pożar w Karkonoszach. Spłonęło około 8 hektarów
Około 8 hektarów poszycia traw i kosodrzewiny spaliło się po czeskiej stronie parku narodowego w Karkonoszach. W gaszeniu pożaru uczestniczyły również polskie jednostki straży pożarnej. Nikt nie ucierpiał, trwa dogaszanie i przekopywanie pogorzeliska.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak powiedział PAP rzecznik jeleniogórskiej straży pożarnej mł. kpt. Krzysztof Zakrzewski, akcja pożarnicza w górach nie był łatwa ponieważ odbywała się na wysokości ponad 1300 metrów i w odczuwalnej temperaturze -15 stopni Celsjusza.
Strażacy dogasili pożar. Wtedy odkryli zwłoki trzech osób"Około godz. 17 otrzymaliśmy informację od czeskich kolegów, że płonie po ich stronie teren w pobliżu Łabskiego Szczytu wzdłuż czerwonego szlaku pieszego przebiegającego po granicy naszych krajów. Ruszyliśmy ze wsparciem dla ich akcji, ogień nie przedostał się na polską stronę Karkonoskiego Parku Narodowego" - powiedział rzecznik.
Dodał, że spłonęła około 8 hektarów kosodrzewiny i suchego poszycia traw i niewątpliwą szkodą są "straty przyrodnicze wynikające ze spalenia naturalnego środowiska".
"Nikt nie ucierpiał, nie było też zagrożenia dla żadnych budynków czy pojazdów. Dogaszanie pozostałości pożaru i przekopywanie terenu potrwa jeszcze wiele godzin. Jednak sytuacja jest już opanowana" - powiedział strażak.
W akcji uczestniczyło 9 polskich jednostek straży i 13 czeskich zastępów.
RadioZET.pl/PAP/BM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET