`

Doprowadzili do poparzenia 5-latki. Policja zatrzymała rodziców

Redakcja
2 min. czytania
11.03.2017 21:22
Obserwuj nas na Google

Policja w Gryficach (Zachodniopomorskie) zatrzymała rodziców 5-letniej dziewczynki, którzy mieli doprowadzić do poparzenia jej ciała – poinformował podkomisarz Zbigniew Frąckiewicz. Dziecko przebywa obecnie w szpitalu w Szczecinie w stabilnym stanie.

policja|undefined
fot. Flickr

Jak poinformował w sobotę superportal24.pl, dziewczynka miała doznać obrażeń ciała podczas kąpieli w rodzinnym domu w Brojcach. „Ponieważ w domu nie ma sprawnie działającej łazienki, wodę do kąpieli rodzina musi grzać sama. Najprawdopodobniej rodzice, kąpiąc dziecko, przygotowali wrzątek i zapomnieli dolać zimnej wody” - można przeczytać w zamieszczonej informacji.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Według portalu, do poparzenia miało dojść kilka dni temu. Dziewczynka ma mieć poparzone ciało od pasa w dół. „Rodzice dziecka wezwali pogotowie, bo dziecko cały czas płakało i skarżyło się na ból” - informuje portal.

- W piątek o godziny 2 w nocy policja otrzymała zgłoszenie, że na oddział SOR w Gryficach trafiła 5-letnia dziewczynka z obrażeniami ciała, powstałymi najprawdopodobniej na skutek oparzenia - powiedział podkomisarz Frąckiewicz z gryfickiej Komendy Powiatowej Policji.

Dodał, że funkcjonariusze, którzy zostali skierowani do szpitala, znaleźli tam matkę dziewczynki, która była w stanie nietrzeźwym. - Kobieta miała w wydychanym powietrzu 2,06 promile - powiedział.

Owczarek niemiecki pogryzł 6-latka. Jest zarzut dla właściciela psa

- Policja zatrzymała dwie osoby: matkę dziewczynki oraz jej męża. W chwili zatrzymania mężczyzna miał ok 1,5 promile alkoholu w organizmie. Prowadzimy czynności pod kątem narażenia małoletniej na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieudzielenia pomocy małoletniej - poinformował Frąckiewicz.

Zaznaczył, że dziewczynka przebywa w Szpitalu Specjalistycznym w Szczecinie–Zdrojach i jej stan jest stabilny. Według informacji jej życiu nic nie zagraża.

Postępowanie prowadzone jest przez policję pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Gryficach.

RadioZET.pl/PAP/DG

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET