`

Drag queen przeprasza za "zabijanie" kukły z podobizną abpa Jędraszewskiego

2 min. czytania
15.08.2019 16:53
Obserwuj nas na Google

Drag queen Mariolka Rebell przeprasza za występ w Poznaniu, w którym doszło do imitacji śmierci kukły z podobizną arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. Inspirację zaczerpnął po słowach duchownego o „tęczowej zarazie”, które uderzyły w środowiska LGBT. Po wzmożonej krytyce postanowiła przeprosić.

Drag gueen
fot. PrideNews.pl

Wybory Mr. Gay Poland odbyły się w sobotę w poznańskim klubie Punto. Jedna z drag queen postanowiła odpowiedzieć duchownemu, który w bulwersujący sposób zaatakował mniejszości seksualne, „pięknym za nadobne”. Na swoim występie pokazał się z kukłą z wizerunkiem abpa Jędraszewskiego imitując jej symboliczne zabójstwo.

Chciałabym przeprosić wszystkich, którzy poczuli się urażeni charakterem mojego występu - drag queen Mariolkaa Rebell, w oświadczeniu

W tłumaczeniu czytamy, że "nie chciała zaatakować wprost biskupa, a odnieść się do kontrowersyjnych poglądów", które wyraził na homilii 1 sierpnia w Bazylice Mariackiej.

Emocje, jakie mną targały po wypowiedzi arcybiskupa Jędraszewskiego, zostały przeze mnie przedstawione w sposób, którego żałuję. Kukła użyta w performansie była metaforą nie osoby arcybiskupa, lecz poglądów i wypowiedzi, które w ostatnim czasie zostały przez niego wyrażone. Niemniej jednak rozumiem, iż występ przybrał kształt przekraczający granice wyrażania siebie. Wszystkie otrzymane uwagi wzięłam do serca - oświadczyła drag queen

Sprawę skomentowali również organizatorzy konkursu Miss Lesbian Poland 2019 oraz Mr Gay Poland 2019, które odbyły się dzień po dniu w Poznaniu

- Pragniemy oświadczyć, że sprzeciwiamy się wszelkim rodzajom mowy nienawiści, nawoływania do przemocy oraz innym formom propagowania tego typu postaw – podkreślili.

Prezydent Poznania zabiera głos. Liczy na organy ścigania

W czwartek do bulwersującego występu odniósł się prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Wspomniał w mediach społecznościowych, że jest to incydent, który "nie ma nic wspólnego ze sztuką czy wolnością artystycznego wyrazu".

Zaznaczył, że w swej istocie sporo łączy go z aktami zgonów, wystawionych dwa lata temu przez Młodzież Wszechpolską prezydentom największych miast Polski.

To nie happeningi, tylko jawne nawoływanie do przemocy. Liczę, że zajmą się tym organy ścigania - Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET