Dramat polskich rolników. Gniją ich owoce. Nie ma kto zbierać truskawek
Niespodziewane problemy polskich rolników. Dojrzałe i słodkie truskawki gniją na grządkach, ponieważ nie ma chętnych do pracy przy zbiorach. Większość zbierających woli jechać na Zachód, gdzie za podobną pracę zarobki są kilkakrotnie wyższe.
Plantatorzy nie przewidzieli, że sytuacja na polskim rynku pracy zmieni się do tego stopnia, że nie będzie chętnych do pracy przy zbiorach. – Już wiem, że część upraw po prostu zgnije. Jest ich mnóstwo. Są dorodne, soczyste. Ale mechanicznie zebrać się ich nie da. Potrzeba ludzkich rąk... A tych po prostu brak – mówi Ewelina Mitura ze Słomina na Mazowszu w rozmowie z Fakt24.
Niechętni do zbiorów truskawek
Sytuacja jest najgorsza od wielu lat. – Na razie mam jednego pracownika, a potrzebuję aż 20. Polacy zupełnie nie są chętni. Kiedyś było OHP, młodzież. Teraz tego nie ma. Wysłałem zaproszenia na Ukrainę. Wstępnie odpowiedziało mi 10 osób, ale to nic pewnego. Oni teraz też wolą jeździć na Zachód – mówi rozgoryczony plantator w rozmowie z „Faktem”.
Truskawki gniją, chętnych do pracy brak
Zdaniem plantatorów zarobki przy zbiorach nie są złe. Potencjalni pracownicy muszą być jednak innego zdania, gdyż chętnych do pracy brakuje, jak nigdy w historii. „Fakt” pisze, że stawka za zebraną łubiankę wynosi 1,5 złotego. Zgodnie z wyliczeniami na zbiorach truskawek można zarobić nawet 3,5 tys. złotych na rękę.
RadioZET.pl/Fakt24.pl/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET