Dyżurny w Stacji Ratownictwa Medycznego w Rudzie Śląskiej dostał informację z Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że w jednym z mieszkań jest nieprzytomna kobieta. Gdy ratownicy dotarli na miejsce, nie kryli zaskoczenia, gdy 9-letni Denis otworzył im drzwi.
Mądry chłopiec
Okazało się, że chłopiec z Rudy Śląskiej sam zaalarmował pogotowie, gdy zobaczył, że z mamą dzieje się coś nie tak. – Chłopca zaniepokoiło, że mama śpi i nie chce się obudzić. To trwało kilkanaście minut. Chciał zadzwonić do kogoś z rodziny, ale nie mógł odblokować telefonu matki, a na karcie swojego nie miał już ani jednej minuty. Zadzwonił więc na numer 112, na który połączenia są bezpłatne – relacjonowała pielęgniarka systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego i kierownik zespołu Aniela Lepiorz.
Potrzebne kampanie społeczne
Ratownicy i przyjmujący zgłoszenie byli pod wrażeniem, jak trzeźwo zachował się 9-latek, mimo stresującej sytuacji. – Co roku notuje się kilka lub kilkanaście zdarzeń, w których pomoc do potrzebującej osoby wzywa dziecko – mówi Artur Borowicz, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego. Jego zdaniem dzieci od najmłodszych lat powinny być uczone, jak wzywać pomoc, gdy z rodzicami dzieje się coś niedobrego.
Włochy. Trąba powietrzna nad rzymską plażą. Są ranniRadioZET.pl/PAP/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET