Dziennikarka z gazety Polska Press z zakazem. Nie może pisać o migrantach
Olga Goździewska-Marszałek, dziennikarka "Kuriera Porannego" (część koncernu Polska Press), dostała zakaz pisania o sytuacji przy granicy polsko-białoruskiej - podał serwis Press.pl. Zakaz nie dotyczy jednak całej redakcji gazety.
Stan wyjątkowy, który od 2 września obowiązuje przy granicy z Białorusią, utrudnia mediom relacjonowanie bieżącej sytuacji na wschodzie Polski. Wśród dziennikarek, które opisywały kryzys migracyjny, była Olga Goździewska-Marszałek. Na co dzień jest związana z redakcją "Kuriera Porannego", gazety wydawanej na Podlasiu przez koncern Polska Press (od marca jego właścicielem jest koncern paliwowy Orlen).
Serwis Press.pl podał, że dziennikarka dostała od przełożonych zakaz pisania o tematyce migracyjnej w kontekście granicy z Białorusią. Zakaz nie objął innych członków redakcji, którzy podejmowali podobne tematy.
Dziennikarka dostała zakaz pisania o migrantach
Olga Goździewska-Marszałek wielokrotnie w ostatnich tygodniach podejmowała tematy związane z kryzysem migracyjnym. Jest autorką tekstów pt. "Migranci trafiają do Białegostoku. Mohammad: »Byliśmy trupami, ale żyjemy«". Relacjonowała również protesty przeciwko wypychaniu migrantów z powrotem na stronę białoruską.
Rzecznik prasowy Polska Press Grupy Adrian Majchrzak pytany przez serwis Press.pl odpowiedział, że "zweryfikuje wiarygodność" wpisu na Twitterze, gdzie najpierw poinformowano o zakazie dla dziennikarki.
W ostatnich tygodniach redakcja 'Kuriera Porannego" protestowała przeciwko wyznaczeniu Agnieszki Siewiereniuk-Maciorowskiej na nową wicenaczelną. Do tej pory występowała jako komentatorka w TVP Info i Telewizji Republika, gdzie wypowiadała kontrowersyjne wypowiedzi pod adresem m.in. opozycji.
RadioZET.pl/Press.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET