12-latka zginęła w wypadku. "Nie wiemy, co się stało, że kierowca uderzył w słup"

1 min. czytania
05.11.2021 11:57
Obserwuj nas na Google

12-latka zginęła w wypadku samochodowym w Elblągu, przy wyjeździe z tego miasta na Węzeł Wschód. Kierowca auta, którym jechała, uderzył w słup elektryczny. Pozostali podróżujący o własnych siłach wyszli z samochodu.

Wypadek
fot. Cezary Pecold/REPORTER (East News)

Do zdarzenia doszło w piątek rano. Oficer prasowy elbląskiej policji Krzysztof Nowacki poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że rodzina obcokrajowców jechała z Gdańska do Warszawy.

Elbląg. 12-letnia dziewczynka zginęła w wypadku samochodowym

- Nie wiemy, co się stało, że kierowca uderzył w słup elektryczny. Na miejscu pracują służby, od ich ustaleń będzie zależało to, czy kierowca auta zostanie zatrzymany - powiedział Nowacki.

Redakcja poleca

Policjant dodał, że 12-latka, która jechała z tyłu samochodu, zginęła na miejscu. Policja nie ujawnia, czy była przypięta pasami, czy jechała w foteliku - te okoliczności są teraz ustalane.

Pozostałe cztery osoby podróżujące samochodem, który uległ wypadkowi, o własnych siłach wysiadły z auta, nic im się nie stało. Trasa w miejscu wypadku nie jest zablokowana, występują tam utrudnienia w ruchu.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP (J. Kiewisz-Wojciechowska)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET