Elżbieta Pawłowicz organizuje kolejną zbiórkę. Potrzeba... 50 tys. zł!
Elżbieta Pawłowicz organizuje kolejną zbiórkę pod hasłem ''Stypendium Wolności''. Tym razem pieniądze nie trafią na konto Mateusza Kijowskiego. Celem akcji jest pomoc "aktywnym działaczom, którym leży na sercu dobro wspólne".
Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program
Zrzutkę w imieniu organizatorów stowarzyszenia ''Wolność Równość Demokracja'' prowadzi Elżbieta Pawłowicz - prywatnie siostra posłanki PiS, Krystyny. Pieniądze zostaną przeznaczone na rozwój społeczeństwa obywatelskiego.
Z zebranych datków organizatorzy chcą wesprzeć "aktywnych działaczy, jako nagrodę za ich wysiłek na rzecz dobra wspólnego: wolnej, demokratycznej, praworządnej Polski".
''Jesteśmy opozycją uliczną działającą razem od końca 2015 roku we wszystkich miastach całej Polski. Pokażmy, że umiemy być solidarni w ofiarowywaniu pomocy również teraz w trudniejszych czasach'' - piszą o sobie działacze ''Wolność Równość Demokracja''.
Pieniądze ze zbiórki na alimenty. Kijowski skorzystał na hojnościTo już druga zrzutka w ramach tzw. "Stypendium Wolności". W poprzedniej zebrano 32 tys. zł dla Mateusza Kijowskiego.
Były, skompromitowany lider KOD żalił się w wywiadzie, że rozważa emigrację, bo nie może znaleźć pracy. Dziękując za hojność internautów mówił, że dzięki zbiórce mógł "spokojnie przeżyć święta".
RadioZET.pl/zrzutka.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET