Fotoradar robił zdjęcia każdemu kierowcy. "Strzelał fotki bez powodu"
Fotoradar w Ciecierzynie w województwie lubelskim zmorą kierowców? Uszkodzone urządzenie napędziło mijającym go kierowcom ogromnego stracha. Fotoradar seryjnie robił zdjęcia każdemu pojazdowi.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Fotoradar, którego zła sława sięga 2018 roku, stoi przy wjeździe do Ciecierzyna od strony Lublina. Jak informuje ''Dziennik Wschodni'', urządzenie już dwukrotnie było uszkodzone – w maju i grudniu ubiegłego roku.
Fotoradar powrócił na swoje miejsce na początku maja tego roku. Wtedy znów zaczęły się kłopoty.
Podróżując trasą Lublin-Lubartów około godz. 16.15 fotoradar zrobił mi zdjęcie. Bardzo mnie to zdziwiło, ponieważ w miejscu tym jest ograniczenie do 70 km/h, a ja jechałem poniżej tej prędkości – około 65 km/h. Zapytałem przez CB radio i jakiś inny kierowca powiedział, że jego sfotografował przy 40 km/h. Ktoś inny mówił, że ten fotoradar od samego rana strzela fotki bez powodu
Główny Inspektorat Transportu Drogowego uspokaja kierowców, którzy nie przekroczyli prędkości. Im mandat nie grozi. Urządzenie na czas naprawy zostało wyłączone z użytkowania.
Gołąb przekroczył prędkość. Fotoradar zrobił mu zdjęcieRadioZET.pl/Dziennik Wschodni
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET