`

„GW”: Lech Kaczyński miał naciskać na postawienie oskarżeń Tomaszowi Komendzie

Redakcja
1 min. czytania
28.05.2018 08:20
Obserwuj nas na Google

„Gazeta Wyborcza” przypomina wywiad ze ś.p. Lechem Kaczyńskim z 2000 roku. Wysuwa z niego wniosek, że Lech Kaczyński, ówczesny Prokurator Generalny, miał naciskać na postawienie „ciężkich oskarżeń” Tomaszowi Komendzie. 

fot. PAP

Zmarły prezydent Lech Kaczyński udzielił wywiadu „Gazecie Wyborczej” w 2000 roku. Pełnił wówczas funkcję ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego w rządzie AWS. 

Tomasz Komenda: mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za mój areszt usiądą na ławie oskarżonych

W rozmowie z Jarosławem Kurskim ś.p. Lech Kaczyński mówił o potrzebie odejścia od „liberalnego podejścia prokuratorów” i naciskach na ostrzejsze kary dla przestępców. Przykładem takiej polityki miał być proces w sprawie zbrodni w Miłoszycach, za którą został niesłusznie skazany Tomasz Komenda. 

Patryk Jaki o artykule o Lechu Kaczyńskim: „obrzydliwy, wielka manipulacja”

— Brutalnie zgwałcono, a później zamordowano piętnastoletnią dziewczynkę, właściwie jeszcze dziecko. Znaleziono jej ciało z rozerwanymi narządami rodnymi. I prokurator powiada pełnomocnikowi rodziny, że co najwyżej może jednemu ze sprawców postawić zarzut gwałtu. Są ślady zębów tego zbira, ślady DNA, wszelkie możliwe znaki i nie można postawić zarzutu — mówił w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”. 

Kogo Komenda oskarża o pobyt w więzieniu? Opublikował listę

Zmarły prezydent miał mówić, że w dolnośląskiej prokuraturze potrzebne są zmiany m.in. przez „opieszałość” w sprawie zbrodni w Miłoszycach. Akta sprawy miał osobiście zamówić do Warszawy, żeby się im przyjrzeć. 

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/KM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET