Problemy ciężarnych z Gdańska i okolic. Utrudniony dostęp do porodówek

2 min. czytania
03.08.2021 20:31
Obserwuj nas na Google

Problem z dostępnością do porodówek w gdańskich szpitalach potrwa nawet do końca tego tygodnia – ustalił reporter Radia ZET Maciej Bąk. Wszystko dlatego, że w jednym czasie zbiegło się zamknięcie kliniki w szpitalu na Nowych Ogrodach wskutek remontu i okres urlopowy w kolejnej lecznicy, Uniwersyteckim Centrum Klinicznym. Z tego powodu niektóre pacjentki muszą wybierać na miejsce swojego porodu placówki w innych miastach.

Utrudniony dostęp do gdańskich porodówek
fot. Karol Makurat/Polska Press/East News, Szpital Nowe Ogrody w Gdańsku

Problemy z przepełnieniem na gdańskich porodówkach mogą potrwać do 8 sierpnia. Po ograniczeniu przyjęć w UCK szybko zapełniła się porodówka w szpitalu na Zaspie (gdzie w ostatni weekend poinformowano, że pacjentki mogą być przetransportowane np. do innego miasta, przyp. red.). Z kolei porodówka w szpitalu na Nowych Ogrodach jest zamknięta na czas remontu.

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne, w którym personel kliniki położnictwa poszedł w sporej części na urlop, tłumaczy, że sierpień był jedynym momentem na to, by dać im chwilę wytchnienia. Medycy z tej placówki, jako jedyni w Trójmieście, zajmowali się od pół roku pacjentkami z koronawirusem. Lekarze i położne do jesieni muszą wrócić z urlopów, przed czwartą falą zakażeń.

Mieszkanki Gdańska i okolic nie mają gdzie rodzić? Porodówki są przepełnione

Z tego powodu do 8 sierpnia przyjęcia na porodówce w UCK będą ograniczone, co oznacza możliwe przepełnienie tej drugiej - w szpitalu świętego Wojciecha na Zaspie. "Dokładamy wszelkich starań, aby ta sytuacja była jak najmniej uciążliwa dla przyszłych mam. Będziemy analizować sytuację i ocenimy, czy ze strony ordynatora kliniki i dyrekcji szpitala niezbędne będą działania w celu poprawy sytuacji" – poinformowało Radio ZET UCK.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/oprac. BCh

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET