Akcja służb w porcie w Gdyni. 30-latek groził wysadzeniem promu, "Groził załodze i pasażerom"
Policja zatrzymała 30-letniego mężczyznę, który w poniedziałek rano groził wysadzeniem jednego z promów w porcie w Gdyni. Mężczyzna był agresywny i został obezwładniony przez marynarzy.
Informację otrzymaliśmy od naszego czytelnika, który płynął promem ze Szwecji. Na pokładzie statku, który dotarł do portu w Gdyni, znajdował się mężczyzna, który groził, że go wysadzi. Został już zatrzymany przez policję.
"Człowiek niepolskiego pochodzenia groził, że wysadzi statek, trzymał coś podobnego do denaturatu, został obezwładniony i zostały powiadomione służby odpowiednie w Gdyni" - pisał nasz czytelnik, dodając, że na pokładzie jest "spore poruszenie".
Gdynia. 30-latek chciał wysadzić prom. Został zatrzymany przez policję
"30-letni mieszkaniec Gdyni, na promie z Karlskrony, groził załodze i pasażerom. Został obezwładniony przez marynarzy" - poinformował na Twitterze reporter Radia ZET Jacek Czarnecki, który rozmawiał z rzeczniczką gdyńskiej komendy Jolantą Grunert. Przedstawicielka policji przekazała, że 30-latek twierdził, że rozmieścił na promie ładunki wybuchowe. Obecnie trwa przeszukanie statku przez antyterrorystów.
Czarnecki rozmawiał również z rzeczniczką Stena Line (przewoźnik morski, do którego najprawdopodobniej należy statek) Agnieszką Zembrzycką, która powiedziała, że "pasażer zachowywał się agresywnie, groził załodze i pasażerom. Został obezwładniony przez marynarzy i przekazany policji. Nikomu nic się nie stało".
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET