Służby przejrzały już zapis monitoringu i wyjaśniają przyczyny tej tragedii. Na razie wiadomo, że kierowca staranował szlabany ochrony, a auto wpadło do wody. Znajdowało się osiem metrów pod powierzchnią.
101-latek za kierownicą uderzył samochodem w bariery na mościeWypadek miał miejsce na Nabrzeżu Indyjskim. „Samochód wjechał z impetem na teren terminalu ok. godz. 3.30, złamał szlaban i znikł z oczu pracownikom portu. Były podejrzenia, że wjechał do wody. Łódź straży pożarnej przeszukała teren nabrzeża i przypuszczenia te się potwierdziły – pod wodą odnaleziono samochód” - poinformował PAP rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, kom. Krzysztof Kuśmierczyk.
Nurek, który penetrował akwen, miał zauważyć w samochodzie dwa ciała, ale po wyciągnięciu auta na brzeg, policja zdementowała tę informację - w środku była jedna osoba. Mężczyzna miał ok. 30 lat.
RadioZET.pl/PAP/TVN24/BM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET