89-latka i 20-latek nie żyją. Kolejne tragedie na polskich drogach
Do śmiertelnych wypadków w poniedziałek wieczorem w Gorzowie Wielkopolskim oraz Wielkiej Wsi (woj. świętokrzyskie). W pierwszym przypadki zginęła 89-letnia kobieta, w drugim zaś, kierowca uciekł z miejsca zdarzenia.
O obydwu zdarzenia, do których doszło w poniedziałek wieczorem, informuje Polska Agencja Prasowa. Niestety, każde z potrąceń zakończyło się śmiercią jednej osoby.
Gorzów Wlkp. Nie żyje 89-letnia kobieta
Do wypadku w Gorzowie Wielkopolskim doszło ok. godz. 19.30 na ul. Żwirowej, przy której znajduje się cmentarz. 20-letni kierowca forda mondeo uderzył w kobietę znajdująca się na jezdni.
Motocyklista zderzył się z samochodem. 36-latek nie przeżył wypadku- To, czy do potracenia doszło na przejściu dla pieszych czy też poza nim, wyjaśni wszczęte w tej sprawie postępowanie. Ofiara wypadku miała 89 lat - powiedział Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Dodał, że badanie stanu trzeźwości kierowcy nie wykazało, by był pod wpływem alkoholu. Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracują policjanci ustalający dokładny przebieg zdarzenia.
Świętokrzyskie. Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia
Jeśli chodzi o tragiczny wypadek w woj. świętokrzyskim, doszło do niego w poniedziałek wieczorem na drodze krajowej nr 42 w miejscowości Wielka Wieś. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobnie samochód osobowy śmiertelnie potrącił około 20-letniego mężczyznę i odjechał z miejsca zdarzenia – powiedział sierż. szt. Paweł Kusiak z Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.
Karambol autobusu i 7 aut. Kilkuletnie dziecko w szpitaluNa miejscu pracują policjanci, którzy ustalają wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia i personalia młodego mężczyzny. Poszukują także samochodu i kierowcy, który prowadził pojazd. Droga jest zablokowana. Policja zorganizowała objazdy. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać do północy.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET