Wicemarszałek Senatu o dymisji Łapińskiego: o różnych sporach przy Pałacu się słyszało
- W każdej firmie, również w Pałacu Prezydenckim są różne mapy sympatii, antypatii. Natomiast nie sądziłem, że dojdzie do jakiejś dymisji – powiedział we wtorek w porannej audycji Gość Radia ZET wicemarszałek Senatu Adam Bielan, komentując poniedziałkową rezygnację Krzysztofa Łapińskiego ze stanowiska prezydenckiego rzecznika prasowego.
Według dziennika "Rzeczpospolita", współautor kampanii wyborczych Prawa i Sprawiedliwości zakłada własną firmę i chce się zajmować Public Relations. W kancelarii głowy państwa pracował od maja ubiegłego roku.
„Jego dymisja jest dla mnie zaskoczeniem”
Jak mówił gość audycji, sam "dowiedział się o tym z mediów".
- Zaskoczyło mnie to – stwierdził.
Według wicemarszałka Senatu, „wiadomo, że w każdej firmie - również w Pałacu Prezydenckim - są różne mapy sympatii, antypatii i o różnych sporach przy Pałacu też się gdzieś tam na korytarzach się słyszało”.
- Natomiast nie sądziłem, że dojdzie do jakiejś dymisji – zaznaczył.
Co ze zdrowiem Jarosława Kaczyńskiego? Komentarz Adama Bielana- Nie zawsze zgadzałem się z tym co robi Pałac, również w tej sferze public relations. Natomiast pan Krzysztof Łapiński wyglądał na osobę bardzo mocno zaangażowaną w to, co robi więc jego dymisja jest dla mnie zaskoczeniem – podsumował Adam Bielan.
Wicemarszałek Senatu skomentował również słowa prezydenta, które padły podczas piątkowego wystąpienia. Andrzej Duda przemawiał w piątek po mszy w kościele św. Brygidy Gdańsku, odprawionej z okazji 38. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w 1980 r. Gdy zapowiedziano jego wystąpienie, z kościoła wyszedł były prezydent RP, Lech Wałęsa. Prezydent powiedział między innymi, że "w Sądzie Najwyższym wciąż orzekają sędziowie, którzy skazywali ludzi niepodległościowego podziemia w czasie stanu wojennego".
„Nie widzę w tej sprawie niczego złego”
Jak stwierdził Bielan, była to „mocna wypowiedź” ze strony głowy państwa.
- Myślę, że nie stało się nic złego jeżeli prezydent przy okazji rocznicy sierpnia (1980 roku – red.) - więc jednak rocznicy symbolizującej walkę opozycji demokratycznej z reżimem komunistycznym – odniósł się do tego, że wciąż w Polsce w niektórych miejscach mamy pozostałości tak zwanego komunizmu – dodał.
Podkreślił ponownie, że „nie widzi niczego nadzwyczajnie złego w tej sprawie” tłumacząc to faktem, że w Polsce „mamy ostry spór polityczny”.
- Myślę, że, prezydent akurat w tej sprawie jest dość konsekwentny od wielu lat – skwitował.
Całość rozmowy Beaty Lubeckiej z Adamem Bielanem TUTAJ
RadioZET.pl/JZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET