Grzegorz Braun kandydatem na prezydenta Gdańska. Niedawno żałował, że Paweł Adamowicz nie stanie już przed sądem
Prawicowy reżyser i publicysta Grzegorz Braun poinformował, że wystartuje w wyborach na prezydenta Gdańska, które odbędą się 3 marca. Jak dotąd swój start zapowiedzieli Aleksandra Dulkiewicz, dotychczasowa wiceprezydent, która po śmierci Pawła Adamowicza pełni obowiązki prezydenta miasta oraz wnuk Anny Walentynowicz - Piotr, były radny Gdańska z ramienia PiS. Główne ugrupowania, w tym PiS i PO, nie wystawią swoich kandydatów.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Grzegorz Braun ogłosił swoją kandydaturę w internetowym programie publicystycznym wRealu24.pl. – Jeśli komitet zostanie zarejestrowany, to wtedy dopiero trzeba będzie wykonać ciężką pracę i spełnić wstępny warunek jakim jest zbiórka podpisów – zapowiada reżyser.
PiS nie popiera kandydatury Dulkiewicz na prezydenta Gdańska- Chciałbym, żeby to nasi rodacy się sprawdzili w tej kampanii. Żeby dali głos. Czy chcą żeby było tak jak było, czy chcą żeby coś się realnie zmieniło. Wygranie bitwy o Gdańsk będzie wspaniałym pokazem naszych możliwości – dodaje Braun.
Kilka dni po tragedii jaka miała miejsce w Gdańsku podczas 27. Finału WOŚP, Braun nie szczędził ostrych słów pod adresem zamordowanego prezydenta Pawła Adamowicza. – Oczywiście pan Adamowicz jest już przed sądem Bożym i tutaj ja nawet nie próbuję wyrokować, natomiast żałuję, że z tego powodu nie stanie przed sądem ludzkim. Przed tym sądem powinien stanąć, może nie jako oskarżony, ale świadek koronny.
Grzegorz Braun to kontrowersyjny prawicowy publicysta i reżyser. W 2015 roku startował w wyborach na urząd prezydenta RP, w których zdobył 0,83 proc. głosów. Kilka miesięcy później, jego komitet wyborczy o nazwie „Szczęść Boże!” wystartował w wyborach parlamentarnych, w których uzyskał… 0,09 proc. głosów. Obecnie, wraz z partią Wolność Janusza Korwin-Mikkego i Ruchem Narodowym, Braun zaangażował się w tworzenie prawicowej koalicji na wybory do Parlamentu Europejskiego.
Chęć udziału w wyborach na prezydenta Gdańska zadeklarował także wnuk Anny Walentynowicz – Piotr. – Gdańszczanom należy się moim zdaniem dyskusja na temat różnych wizji funkcjonowania Naszego Miasta oraz umożliwienie im dokonania demokratycznego wyboru jednej z nich. Dlatego za namową swoich znajomych i przyjaciół postanowiłem o kandydowaniu w nadchodzących wyborach jako kandydat niezależny. Zastrzegam przy tym jednoznacznie, iż decyzja ta nie była w żaden sposób uzgadniana ani nawet konsultowana z jakimikolwiek środowiskami partyjnymi – napisał Walentynowicz.
Wybory w Gdańsku odbędą się 3 marca
W niedzielę, 3 marca odbędą się przedterminowe wybory na prezydenta Gdańska. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał premier Mateusz Morawiecki. Jest to wynikiem wygaśnięcia mandatu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który zmarł 14 stycznia po tym, jak został zaatakowany podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
– Podjęłam decyzję o kandydowaniu na urząd prezydenta Gdańska, choć kontekst jest bardzo dla mnie bardzo trudny i bolesny; wiem, że prezydent Adamowicz by sobie tego życzył – poinformowała kilka dni temu p.o. prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
RadioZET.pl/BM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET