Idzie nowy rok szkolny. Szykują się problemy z planami lekcji
— Dzieci miały kończyć lekcje wcześniej, a może być jeszcze gorzej — przewidują rodzice. Ministerstwo Edukacji Narodowej obiecywało likwidację tak zwanej drugiej zmiany w szkole, czyli lekcji do późnego popołudnia. Jednak reforma spowodowała, że szkołach, w których do tej pory uczyło się sześć roczników, teraz musi pomieścić się ich osiem.
Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku
— W tym roku dochodzi kolejny rocznik, a dzieci nie odchodzą do innej szkoły, tylko idą do ósmej klasy, więc w szkole będą dwa dodatkowe roczniki — to problem nie tylko z godzinami lekcji, ale też z organizacją szerszych korytarzy, szatni, stołówek czy sal do zajęć z wychowania fizycznego — mówi ojciec trzecioklasisty.
Elbanowscy chcą zakazu organizowania lekcji na „drugą zmianę”Rodzice martwią się też o to, że nauka po południu ma niższą efektywność. Początek i koniec lekcji jest nieregularny — to wszystko godzi w dobro dzieci i dezorganizuje życie rodzin — pisze Fundacja „Rzecznik Praw Rodziców”.
Podwójny rocznik będzie też w szkołach średnich. Wtedy może okazać się, że jeszcze trudniej będzie dostać się do wymarzonego liceum.
W przypadku szkół ponadpodstawowych Ministerstwo Edukacji Narodowej uspokaja, że wiele miast jest już przygotowanych do przeprowadzenia podwójnej rekrutacji w 2019 roku i do przyjęcia zwiększonej liczby uczniów, dlatego nie przewiduje problemu zmianowości.
Nowy rok szkolny rozpocznie się już za kilka dni. Szkoły intensywnie pracują nad organizacją planu zajęć, tak aby podołać wyzwaniom w nowych warunkach.
RadioZet.pl/NaTa/bm
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET