`

Jakimowicz o migrantach: wstałbym i sobie poszedł. Wcześniej drwił z posła KO

3 min. czytania
26.08.2021 15:20
Obserwuj nas na Google

Jarosław Jakimowicz oraz Magdalena Ogórek w programie "W kontrze" w TVP Info po raz kolejny odnieśli się do sytuacji na granicy z Białorusią, gdzie koczuje kilkudziesięciu uchodźców. Dziennikarz powiedział, co by zrobił, gdyby znalazł się na ich miejscu. Drwił także z posła KO Franka Sterczewskiego, który próbował dostarczyć pomoc migrantom.

Jarosław Jakimowicz
fot. TVP Info
  1. Jakimowicz i Ogórek o Sterczewskim. Drwili z posła KO
  2. Jarosław Jakimowicz o migrantach. "Wstałbym, machnął ręką i sobie poszedł"

Jarosław Jakimowicz i Magdalena Ogórek po raz kolejny skomentowali sytuację migrantów w Usnarzu Górnym. Przy granicy z Białorusią od kilkunastu dni koczuje grupa osób, do których Straż Graniczna i wojsko nie przepuszczają medyków.

Fundacja Ocalenie informuje, że osoby te nie mają co jeść i piją brudną wodę ze strumyka, a część z nich jest chora. Do sytuacji na granicy odnieśli się w czwartkowym wydaniu programu "W kontrze" Jarosław Jakimowicz i Magdalena Ogórek. – Spoglądamy znowu na granicę? Już mi się nie chce powoli na tę granicę, bo to już jest wstyd – rozpoczęła program prowadząca.

Jakimowicz i Ogórek o Sterczewskim. Drwili z posła KO

Dziennikarze w prześmiewczy sposób skomentowali komentarz Donalda Tuska w tej sprawie i nawiązali do wypowiedzi posła Lewicy Macieja Gduli. Pochwalił on postawę polityka KO Franka Sterczewskiego, który we wtorek przedarł się przez kordon mundurowych, aby przekazać migrantom pomoc rzeczową. - Wielkie serce? - dopytywała Magdalena Ogórek - Wielka torba chyba - ironizowała.

Jarosław Jakimowicz przywołał z kolei wypowiedź lidera Polski 2050 Szymona Hołowni, który poparł publicznie działania Sterczewskiego i stwierdził, że jest z niego dumny. – Z czego jest dumny? Że biegał jak paraliż i się wywalił? – drwił z polityka dziennikarz.

- Strach się bać, co to będzie, jeśli ten ruch dostanie się do Sejmu. To nie będzie tylko Ryszard Petru bis. To będzie o wiele, wiele gorzej. Bo z Ryszarda przynajmniej mieliśmy naprawdę szczery uśmiech w rozmaitych programach – kontynuowała prezenterka. - Dla mnie to, co pan Franek zrobił, bo jeśli pan Hołownia jest z niego dumny, dla mnie to jest żenada. Ja bym się wstydził jako poseł, że taki ktoś siedzi za mną na tej Sali Plenarnej – podkreślił Jakimowicz.

Oglądaj

Jarosław Jakimowicz o migrantach. "Wstałbym, machnął ręką i sobie poszedł"

Dziennikarz zdradził także, co by zrobił, gdyby był na miejscu koczujących w Usnarzu uchodźców. – Ci migranci piją wodę z jeziora. Odruchem naturalnym człowieka w tego typu sytuacji, mi jeśli brakowałoby mi jedzenia, wody, tobym wstał, machnął ręką i sobie poszedł. Nie uczestniczyłbym dłużej w tym cyrku. Poza tym oni są po stronie białoruskiej, więc to do Białorusinów wołajcie, żeby im tam pomogli – grzmiał dziennikarz TVP.

Udzielił także rady posłom KO. – Ja bym wziął na jego miejscu takiego pana Franka i panią Jachirę. I powiedział, słuchajcie: to pajacowanie, co żeście robili, to nie przystoi, żeby to szło na moje nazwisko. Dajcie sobie trochę na luz, pani sobie te filmiki umieszcza, ale nie pajacujcie. Bo pajacujecie i to źle robi dla wizerunku całej Koalicji Obywatelskiej – podsumował.

Decyzja Franka Sterczewskiego była także komentowana w programie dzień wcześniej, kiedy prowadzący nazwał posła próbującego dostarczyć zapasy migrantom "pasikonikiem". – Zobacz, żeby tak było troszeczkę na wesoło, Pasikonik latał po łące niedaleko granicy białoruskiej – mówił Jakimowicz przed pokazaniem nagrania. – Żeby to był pasikonik… – wtórowała Ogórek.

Redakcja poleca

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET