Dramat na plaży w Jantarze. Topiło się sześć osób, trwa akcja ratownicza
Akcja ratownicza na plaży w Jantarze - informuje reporter Radia ZET Maciej Bąk. W Bałtyku topiło się sześć osób. Z najnowszych informacji wynika, że cztery osoby są już bezpieczne na brzegu. Piątą osobę - wymagającą reanimacji - zabrał śmigłowiec LPR. Trwają poszukiwania szóstej osoby. Wszystko miało miejsce na wysokości wejścia na plażę numer 80.
Akcja ratownicza na plaży w Jantarze. Pojawiło się zgłoszenie o tonięciu sześciu osób. Jak dowiedział się reporter Radia ZET Maciej Bąk - cztery osoby są już bezpieczne na brzegu. Piątą osobę - wymagającą reanimacji - zabrał śmigłowiec LPR. Trwają poszukiwania szóstej osoby.
Dziś w Jantarze, choć jest ciepło, to wiejący z północy wiatr wywołuje duże fale. Przez to na plaży powiewała czerwona flaga. Niebezpieczne warunki na kąpieliskach wzdłuż Mierzei Wiślanej utrzymują się od kilkunastu godzin. Służby poinformowały, że we wtorek, również w Jantarze, w wodzie zginął 32-letni mężczyzna.
Rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Rafał Goeck przekazał, że SAR otrzymał zgłoszenie o 12.24. - Zostaliśmy zawiadomieni, że w wodzie topi się kilka osób - relacjonował Goeck. Dodał, że łańcuch życia, który utworzono w wodzie składał się z czterech osób.
Po dotarciu na miejsce, ratownicy ustalili, że trzy osoby biorące udział w łańcuchu życia znajdują się na brzegu, z czego dwóm podawany jest tlen, a jedna osoba jest resuscytowana. - Po kilku minutach ratownikom udało się odnaleźć w wodzie kolejną, nieprzytomną osobę - dodał Goeck.
Wskazał, że dwie osoby zostały przetransportowane śmigłowcami LPR do szpitali w Gdańsku i Olsztynie.
RadioZET.pl/ Maciej Bąk/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET