Janusz Szymik: Moja determinacja w dochodzeniu sprawiedliwości jest totalna
- Moja determinacja w dochodzeniu sprawiedliwości jest totalna - mówi Radiu ZET Janusz Szymik, który domaga się 3 milionów złotych zadośćuczynienia od diecezji bielsko-żywieckiej.
Janusz Szymik w latach 80-tych był wielokrotnie gwałcony przez księdza z Międzybrodzia Bialskiego. O sprawie molestowania wiedział lokalny biskup, ale nie wyciągnął wobec niego konsekwencji. Wręcz przeciwnie - awansował księdza na prałata.
- Sprawa trwa już prawie 40 lat. Nie ma dnia, żebym o tym nie myślał. Ta trauma wciąż jest bardzo żywa - mówi reporterce Radia ZET Dance Woźnickiej Janusz Szymik.
Szymik zapowiada, że jest gotów iść z tą sprawą nawet do Sądu Najwyższego. Jego zdaniem, Kościół miał bardzo wiele lat, żeby jego sprawę załatwić, ale zamiast tego, jak opowiada w rozmowie z Radiem ZET, spotykał się z butą i arogancją. - To było haniebne - podkreśla.
Pod koniec maja br. Watykan ukarał emerytowanego biskupa bielsko-żywieckiego Tadeusza Rakoczego, który tuszował przestępstwa księdza-pedofila.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET