Zostawił ponton na jeziorze. Nurkowie szukali go godzinami. Pływał kajakiem
Jezioro Solińskie. Policjanci patrolujący teren zbiornika wodnego na brzegu zauważyli dzikie obozowisko. Przy znajdujących się tam rzeczach nikogo nie było. Pozostawione ślady wskazywały, że ktoś mógł się utopić. Funkcjonariusze zorganizowali akcję ratunkową. Po 3 godzinach poszukiwań odnaleziono 49-latka. Był cały i zdrowy — popłynął kajakiem do Polańczyka.
Akcja ratunkowa na Jeziorze Solińskim rozpoczęła się w środę około południa. Znaleziony w Polańczyku mężczyzna był zdziwiony poszukiwaniami.
Jezioro Solińskie. Poszukiwany mężczyzna przebywał w Polańczyku
W środę patrolujący brzeg Jeziora Solińskiego policjanci na linii brzegowej jednej z wysp znaleźli dzikie obozowisko. Obok bagaży, wędek, ubrań i włączonego radia, na ziemi leżało wiele butelek po alkoholu. Kilkadziesiąt metrów od brzegu dryfował ponton, w którym leżała maska i fajka do nurkowania. Natomiast dwa metry od brzegu w wodzie leżała skrzynka z alkoholem.
Tragedia na plaży nad jeziorem. Nie żyje 18-latkaFunkcjonariusze zaniepokojeni faktem, że w pobliżu nie było żadnego człowieka i w obawie o jego życie, zorganizowali akcję ratunkową. Wspólnie z ratownikami BWOPR rozpoczęli poszukiwania. Nurkowie przeczesywali dno jeziora w pobliżu obozowiska
- czytamy na stronie podkarpackiej policji.
Tragedia na Dunajcu. Prąd rzeki porwał ojca z synem, mężczyzna nie żyjePodczas poszukiwań funkcjonariusze otrzymali informacje, że w obozie od dłuższego czasu mieszka samotny mężczyzna. Rankiem wypływa on kajakiem w kierunku Polańczyka.
W trakcie patrolu policjanci zauważyli opisywany kajak przy jednej z przystani w Polańczyku. Około godziny 16 do kajaka podszedł poszukiwany 49-latek z okolic Tarnowa. Policjanci ustalili, że przebywa on nad Jeziorem Solińskim od miesiąca.
Tragiczny finał wieczoru kawalerskiego. Nie żyje muzyk disco-polo"49-latek został poinformowany, że odpowie przed sądem za biwakowanie poza miejscem do tego przeznaczonym, paleniem ogniska w miejscu zabronionym oraz zaśmiecanie" - przekazała policja.
RadioZET.pl/ Policja Podkarpacka
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET