Justyna Pochanke odchodzi z TVN. Prezenterka napisała pożegnalny list do pracowników stacji, w której pracowała 19 lat.
"Nie planowałam tego, ale takie nieplanowane decyzje są najuczciwsze. A to jest moja decyzja. Chciałam się z Wami pożegnać" - oświadczyła.
Justyna Pochanke odchodzi z TVN i TVN24
Decyzję Pochanke skomentował Michał Samul, szef Pionu Informacji TVN oraz redaktor naczelny "Faktów".
"Szanujemy decyzję Justyny, choć przyjmujemy ją ze smutkiem. Justyna to wyjątkowa dziennikarka i osobowość telewizyjna. Będzie nam brakować jej unikalnego stylu i talentu do prowadzenia na antenie najtrudniejszych rozmów, niepodrabialnych zapowiedzi prezenterskich, zapału i zaangażowania, z jakim przez prawie 20 lat współtworzyła najlepsze zespoły dziennikarskie w Polsce" - mówił, cytowany przez portal plejada.pl.
Pierwszym poważnym dziennikarskim sprawdzianem dla Justyny Pochanke było przekazywanie informacji z USA podczas ataku na World Trade Center w 2001 roku.
(...) i to właśnie Justyna relacjonowała go na żywo na oczach całej Polski. Podobnie jak wiele następnych istotnych, dramatycznych i doniosłych wydarzeń - śmierć Jana Pawła II, okres po katastrofie smoleńskiej, kolejne wieczory wyborcze, tysiące wydań "Faktów", specjalnych programów oraz setki mądrych i zapadających w pamięć rozmów. Za to wszystko chcę dzisiaj Justynie bardzo podziękować
- podsumował Samul.
Justyna Pochanke studiowała dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Na szklanym ekranie debiutowała jako dziecko w roli prowadzącej program "5 10 15". W stacji TVN pracowała 19 lat.
W 2004 roku została prowadzącą główne wydanie "Faktów". Trzy lata wcześniej rozpoczęła pracę w kanale informacyjnym TVN24. Była również m.in. dziennikarką Radia ZET.
Pochanke jest laureatką sześciu Wiktorów, m.in. w kategoriach osobowość telewizyjna (2002) , najlepszy prezenter (2004 i 2005) oraz publicysta (2011). Otrzymała także tytuł Dziennikarza Roku przyznawanego przez miesięcznik "Press" (2005) i nagrodę Telekamery (2008 i 2009 rok).
Hirek Wrona też odchodzi z Trójki. Dziennikarz wydał oświadczenieRadioZET.pl/Press/plejada.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET