`

Samochód wpadł do rzeki Radunia. PSP: 40-letni kierowca nie żyje

1 min. czytania
26.04.2021 13:35
Obserwuj nas na Google

Nie żyje kierowca, którego rozpędzone auto wjechało do rzeki Radunia w miejscowości Juszkowo. Mężczyzna miał 40 lat.

Juszkowo. Samochód wpadł do rzeki
fot. KW PSP Gdańsk

Pomorskie. Nie żyje kierowca, którego rozpędzone auto wjechało dziś do rzeki Radunia w miejscowości Juszkowo. Mężczyzna miał 40 lat. Akcja ratownicza rozpoczęła się po godz. 12:00. Na miejscu akcji były cztery zastępy straży pożarnej, policja i służby medyczne.

Jak przekazał w rozmowie z tvn24.pl mł. bryg. Wojciech Wanat z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszczu Gdańskim, jedna z kobiet była świadkiem, jak "samochód z dużą prędkością wpadł do rzeki" Raduni w Juszkowie.

Juszkowo. Samochód wpadł do rzeki Radunia. Nie żyje mężczyzna

Z tyłu auta otwarta była szyba, przez którą wydostał się pies. - Psa też zabezpieczyliśmy. Nie wiemy na tę chwilę, czy ktoś jeszcze był w środku. Pani, która widziała sytuację, mówi, że widziała kogoś z tyłu, ale auto jechało z tak dużą prędkością, że nie jest pewna, czy to nie był ten pies - powiedział Wojciech Wanat.

Gdy kierowca został wyciągnięty z samochodu przez ratowników, przeprowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową. Życia mężczyzny nie udało się uratować.

Redakcja poleca

Pojazd zjechał z drogi gruntowej do rzeki. Szczegółowe okoliczności wypadku są wyjaśniane - informował sierż. szt. Karol Kościuk z Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.

RadioZET.pl/ Maciej Bąk/ PSP Gdańsk/ tvn24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET