Kaczyński: chciałbym, by Polska miała broń atomową. „Nierealny pomysł”

2 min. czytania
30.03.2022 12:02
Obserwuj nas na Google

Jarosław Kaczyński stwierdził, że jako obywatel chciałby, żeby Polska dysponowała bronią jądrową. Natychmiast dodał, że jako „odpowiedzialny polityk” uważa takie rozwiązanie za „nierealne”.

Jarosław Kaczyński
fot. Piotr Molecki/East News

Wojna w Ukrainie przyczyniła się do ponownej oceny skutków memorandum budapesztańskiego, na podstawie którego Rosja przejęła broń atomową znajdującą się na terenie atakowane dziś kraju w zamiast za gwarancje nienaruszalności granic. Pojawiły się głosy, żeby gdyby Ukraina wciąż posiadała broń jądrową, Putin nie zdecydowałby się ani na aneksję Krymu, ani na  pełnoskalową inwazję.

Potencjał odstraszający broni jądrowej zauważany jest także w Polsce. Jarosław Kaczyński został zapytany przez „Gazetę Polską Codziennie”, czy Polska powinna dysponować „atomem”. Prezes PiS przyznał, że chciałby, żeby tak się stało.

Kaczyński chce broni atomowej. Sam ocenił swój pomysł za „nierealny”

Rosyjska inwazja na Ukrainę zmobilizowała polskich polityków do przyspieszenia prac nad ustawą o obronie ojczyzny. Została ona przyjęta w trybie ekspresowym, dzięki czemu już w 2023 roku nakłady na obronność mają wzrosnąć o połowę.

Redakcja poleca

Dodatkowe środki mają zostać wydane na zakup sprzętu, między innymi 250 amerykańskich czołgów Abrams czy systemów obrony przeciwlotniczej. Jarosław Kaczyński w rozmowie z „GPC” stwierdził, że „państwo z liczną i świetnie uzbrojoną armią to państwo bezpieczne”. Liczebność polskich sił zbrojnych ma wzrosnąć do 300 000 żołnierzy.

Prezes PiS został zapytany, czy w związku z niebezpieczeństwem ze strony Rosji Polska powinna rozważyć posiadanie broni jądrowej.

Jako obywatel mogę powiedzieć, iż chciałbym, by Polska miała broń atomową. Jako odpowiedzialny polityk muszę ocenić ten pomysł jako nierealny. - Jarosław Kaczyński

Jeśli Polska zaczęłaby pracować nad własną bronią jądrową, złamałaby układ zakazujący proliferacji broni masowego rażenia, co mogłoby oznaczać obłożenie naszego kraju bolesnymi sankcjami i wykluczeniem ze społeczności międzynarodowej. Taki los spotkał Koreę Północną.

Polska może ubiegać się o udział w programie NATO Nuclear Sharing, w ramach którego na terenie wybranych państw Sojuszu stacjonuje broń jądrowa należąca do Stanów Zjednoczonych. Obecnie program obejmuje Belgię, Niemcy, Holandię, Włochy i Turcję. Niewykluczone, że zdolne do przenoszenia broni atomowej w ramach Nuclear Sharing będą zamówione przez Polskę samoloty F-35.

RadioZET.pl/Gazeta Polska Codziennie

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET