Lewica pyta o prywatną ochronę Kaczyńskiego. "Nie wierzy własnym służbom"
– Chcemy zapytać, dlaczego pan Jarosław Kaczyński, będąc szefem bezpieczeństwa w Polsce, nie wierzy własnym służbom i nie poddaje się pod ich ochronę – mówił poseł Lewicy Wiesław Szczepański, uzasadniając wniosek o zwołanie dodatkowego posiedzenia komisji administracji i spraw wewnętrznych.
Zwołania dodatkowego posiedzenia sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych chce jej szef, poseł Lewicy Wiesław Szczepański. Posłowie mieliby zająć się m.in. kwestią ochrony wicepremiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Szczepański poinformował w Sejmie, że 18 maja komisja spraw wewnętrznych będzie obradować w sprawie wycieku danych osobowych funkcjonariuszy służb.
Lewica oczekuje wyjaśnień ws. ochrony Kaczyńskiego i nieprawidłowości w policji
Dodatkowe posiedzenie, którego zdaniem posła chcą także politycy KO, miałoby dotyczyć kwestii skrócenia czasu szkolenia policjantów oraz używanego na tych szkoleniach podręcznika, w którym znalazły się treści dyskryminujące osoby LGBT. Szczepański oczekuje też wyjaśnień ws. molestowania seksualnego kobiet w policji.
Na początku maja media informowały, że RPO Adam Bodnar interweniował w sprawie podręcznika wydanego przez Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w którym transpłciowość oraz społeczność LGBT przedstawione zostały w kontekście patologii, takich jak narkomania, prostytucja i sekty.
Szczepański poinformował też, że Lewica oraz KO chcą, aby komisja omówiła na dodatkowym posiedzeniu również kwestię ochrony wicepremiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
– Chcemy zapytać, dlaczego pan Jarosław Kaczyński, będąc szefem bezpieczeństwa w Polsce, nie wierzy własnym służbom i nie poddaje się pod ich ochronę – powiedział poseł Lewicy.
Ile kosztuje ochrona Jarosława Kaczyńskiego?
Jak poinformował w poniedziałek TVN nawet czterdziestu policjantów na dobę oraz zespół ochroniarzy z prywatnej firmy stale pilnuje domu Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie. Tak wynika z ponad miesięcznej obserwacji reporterów TVN24 i tvn24.pl. Jak zaznaczono, Jarosławowi Kaczyńskiemu, jako wicepremierowi, należy się ochrona. Zapewnieniem bezpieczeństwa urzędnikom państwowym powinna zajmować się Służba Ochrony Państwa (byłe Biuro Ochrony Rządu), a nie policja i prywatni ochroniarze. Efekt jest taki, że za bezpieczeństwo wicepremiera i prezesa PiS podatnik płaci potrójnie - czytamy na stronie tvn24.pl.
RadioZET.pl/PAP, oprac. AK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET