Sprzątał dom po lokatorach, znalazł zwłoki w walizce. Prokuratura: to noworodek
Szczątki ukryte w walizce, znalezione w piwnicy domu w Kamieńcu Ząbkowickim (woj. dolnośląskie), to zwłoki noworodka — wynika z przeprowadzonej w poniedziałek sekcji. Świdnicka prokuratura potwierdziła wcześniejsze przypuszczenia i wszczęła śledztwo w kierunku dzieciobójstwa.
Szczątki, przypuszczalnie należące do noworodka, znalazł mieszkaniec Kamieńca Ząbkowickiego, który sprzątał dom po byłych lokatorach, członkach dalszej rodziny. Zwłoki były w walizce, w piwnicy. O makabrycznym odkryciu w Kamieńcu Ząbkowickim na Dolnym Śląsku informowała reporterka Radia ZET.
Szczątki znalezione w foliowym worku, w walizce. Prokuratura: należą do noworodka
Policja podejrzewała, że szczątki należą do człowieka, jednak zachowywała w sprawie dużą ostrożność, ponieważ zwłoki były w stanie rozkładu. Założono jednak, że należały do noworodka i przekazano je do Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu.
Są już wyniki sekcji zwłok. W poniedziałek potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. - Prokurator rejonowy w Ząbkowicach Śląskich przekazał mi, że szczątki są na pewno pochodzenia ludzkiego — przekazał Maciej Kroczak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Biegli pobiorą teraz materiały do badań DNA i ewentualnych badań toksykologicznych. Jak dodał prokurator, chodzi o ustalenie, jaki był wiek dziecka i kiedy doszło do zgonu.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET