Zwłoki mężczyzny z spalonej altanie. Zginęły też jego cztery psy
Zwłoki mężczyzny oraz jego cztery martwe psy znaleziono w spalonej altanie przy jednej z ulic w Katowicach. Przyczyny oraz okoliczności śmierci będą teraz wyjaśniane.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Do zdarzenia, o którym informuje "Dziennik Zachodni", doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Strażacy ok. godz. 1:30 otrzymali zgłoszenie, że płonie altana przy ulicy Hadyny, na granicy Ligoty i osiedla Kokociniec w Katowicach.
Pożar budynku, w którym przebywali robotnicy. Zginęło 11 osóbPięć zastępów straży pożarnej ugasiło pożar, ale niestety, okazało się nie tylko, że budynek doszczętnie spłonął, ale że w środku znaleziono zwłoki mieszkającego tam mężczyzny. Na domiar złego, w pożarze zginęły również cztery psy, które mieszkały z nim w altanie.
Jak podaje "Dziennik Zachodni", przy ulicy Hadyny znajduje się zaledwie kilka domów (jednorodzinnych i wielorodzinnych), ale też parę altan. Ta, która spłonęła, była ostatnią zamieszkaną przez kogokolwiek. Zarówno w środku, jak i na zewnątrz znajdowały się różne przedmioty, np. meble i wózki dziecięce.
Osiem osób zginęło w pożarze domu dla niepełnosprawnych umysłowoInternauci wyrażają żal z powodu śmierci zmarłego w wyniku pożaru altany mężczyzny oraz jego zwierząt. Podkreślają, że był sympatycznym i niekonfliktowym człowiekiem.
RadioZET.pl/Dziennik Zachodni
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET