Śledztwo po filmie "Tylko nie mów nikomu". Ksiądz przyznał się do molestowania
Ruszyło śledztwo w sprawie molestowania seksualnego ofiary, przedstawionej w filmie braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” – informuje kielecka „Gazeta Wyborcza”. Podejrzanym jest ksiądz senior Jan. A., były proboszcz parafii w Topólce.
Prokuratura zajęła się sprawą kilka tygodni po emisji filmu Tomasza i Marka Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Produkcja, o której mówiła cała Polska, doczekała się do dziś ponad 22 milionów wyświetleń.
Film stanowi też bazę do pracy… prokuratorów. Kielecka „Wyborcza” informuje o rozpoczęciu pracy przez śledczych. Zajęli się pierwszą z pokazanych na filmie ofiar. Kobieta opowiada, że w młodych latach była molestowana seksualnie przez proboszcza parafii w Topólce, Jana A.
Wszczęliśmy śledztwo 11 czerwca. Jest prowadzone w kierunku przestępstwa polegającego na doprowadzeniu innej osoby do poddania się tak zwanej innej czynności seksualnej
Za przestępstwo grozi 8 lat więzienia.
Kilkuletnia Ani przygotowywała się do komunii pod pieczą proboszcza Jana A. W filmie Sekielskich wraca spotyka się po latach z księdzem seniorem. Opowiada o traumie, zmasakrowanym dzieciństwie i dorosłości. Emerytowany ksiądz przyznał się na wizji, że molestował małą Anię, ale i inne dzieci.
Pracę śledczych potwierdził w rozmowie z TOK FM współautor filmu. Śledczy uzyskali już dokumenty z kurii. Prok. Prokopowicz zaznacza, że postępowanie jest na wstępnym etapie i koncentruje na pozostałych pokrzywdzonych osobach.
– Nie znamy na razie ich tożsamości, ale z filmu wiemy, że takie mogą istnieć – mówi Daniel Prokopowicz.
RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/TOK FM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET