Kielce. Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji poinformował, że nieprzytomnego 25-latka leżącego na ulicy zauważyli przechodnie.
"Na miejsce udał się patrol złożony z funkcjonariusza policji i żołnierza WOT. Mundurowi podjęli akcję reanimacyjną, którą po dojechaniu na miejsce przejęła załoga pogotowia. Pomimo długiej reanimacji mężczyzna zmarł" – przekazała PAP Karol Macek.
Tragedia w Kielcach. 25-latek zmarł na ulicy
Zaznaczył, że wstępnie wykluczono, aby do śmierci mężczyzny mógł się ktoś przyczynić.
Spłonęło auto. Kilkanaście metrów dalej znaleziono martwego kierowcę [FOTO]"Trwa ustalanie przyczyny zgonu, wstępnie nie stwierdzono na ciele mężczyzny obrażeń" - dodał. Ciało zabezpieczono do sekcji zwłok.
Ciężarówka przewoziła gazy w butlach, zderzyła się z autem. Nie żyje jedna osobaRadioZET.pl/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET