`

Zwłoki kobiety z ranami kłutymi. Mężczyzna zobaczył policję i skoczył z 4. piętra

2 min. czytania
02.02.2022 17:12
Obserwuj nas na Google

Nie żyje 52-latka, której zwłoki odnaleźli policjanci wezwani do jednego z mieszkań przy ulicy Chrobrego w Kielcach. 55-letni mąż zmarłej kobiety na widok policji wybiegł na balkon i skoczył z wysokości czwartego piętra. Zmarł w szpitalu.

Kielce. Zwłoki kobiety w mieszkaniu. Mąż wyskoczył przez okno
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Zwłoki 52-letniej kobiety odkryli w środę 2 lutego policjanci. Mundurowi zostali wezwani do jednego z mieszkań w Kielcach, w którym doszło do awantury domowej.

Jak przekazał w środę PAP Karol Macek, oficer prasowy KMP w Kielcach, policjanci zjawili się na miejscu kilka minut po zgłoszeniu na numer alarmowy 112. Wtedy doszło do makabrycznego odkrycia i kolejnej tragedii.

Zwłoki kobiety w mieszkaniu. Na widok policji mąż wyskoczył z 4. piętra

- Gdy funkcjonariusze wchodzili do otwartego mieszkania, będący w mieszkaniu mężczyzna - na ich widok - wybiegł na balkon i spadł z wysokości czwartego piętra. W mieszkaniu policjanci ujawnili ciało 52-letniej kobiety z ranami klatki piersiowej. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon kobiety – powiedział PAP Karol Macek.

Redakcja poleca

55-letni mąż pokrzywdzonej został zabrany po upadku z wysokości do szpitala, gdzie zmarł. Na miejscu trwają czynności z udziałem prokuratora, biegłego medycyny sądowej i technika kryminalistyki. – Śledczy przesłuchują świadków i szczegółowo wyjaśniają całe zdarzenie – dodał Macek.

Kobieta i mężczyzna nie byli wcześniej notowani, w ciągu ostatnich trzech lat nie było interwencji pod wskazanym adresem. Radio Kielce podało, że mężczyzna miał natomiast leczyć się psychiatrycznie.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Wiktor Dziarmaga/Radio Kielce

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET