`

Okradał samochody. Wpadł, bo w jednym z aut zostawił telefon

Redakcja
1 min. czytania
16.11.2018 19:06
Obserwuj nas na Google

Nawet 10 lat więzienia grozi złodziejowi, który okradał samochody. W ręce policji wpadł po kilkudziesięciu godzinach, bo w jednym z aut wypadł mu telefon.

fot. D.Tatarkiewicz/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Złodziej to 47-letni mieszkaniec Konina. Włamywał się do samochodów i kradł to, co najbardziej go interesowało. W weekend grasował przy ulicach Sosnowej i Harcerskiej. Włamał się do forda i volkswagena.

- Szybko okazało się, że w środku brakuje kilku rzeczy. Kierowca forda przyłapał nawet włamywacza na gorącym uczynku, ale ten go uderzył, zabrał portfel z dokumentami i 300 zł. Z volkswagena zniknęły dwie wędki i gumowe buty, a właściciel wycenił straty na 250 zł – poinformował podkom. Marcin Jankowski z KMP w Koninie.

Złodziej zapomniał zabrać kompana. Wszystko nagrała kamera

Łupami nie nacieszył się długo. Wpadł po około 24h, bo w jednym z okradzionych aut policjanci znaleźli jego telefon komórkowy. Prawdopodobnie wypadł mu w trakcie włamania.

47-latek usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem, wymuszenia rozbójniczego i dwukrotnie zarzut uszkodzenia mienia. Przyznał się do winy. Grozi mu do 10 lat więzienia. Prokuratura zastosowała wobec podejrzanego policyjny dozór.

RadioZET.pl/PAP/JŚ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET