Pożar hali w Konstancinie Jeziornie. Nad podwarszawskim miastem unoszą się ogromne kłęby czarnego dymu. - Dostaliśmy zgłoszenie dopiero 5 minut temu i na razie żaden z zastępów jeszcze nie dojechał – mówi serwisowi Piasecznonews.pl, Łukasz Darmofalski z KP PSP w Piasecznie.
Smugi dymu widoczne są z odległości nawet 15 kilometrów. Pożar widoczny jest w nawet z centralnych dzielnic Warszawy, również w pobliskiej Bielawie.
Pożar hali w Konstancinie. Straż pożarna na miejscu, są poszkodowani
Jak powiedział nam Karol Kierzkowski z Mazowieckiej Straży Pożarnej, pożar objął halę z butlami na gaz propan i butan. Zgłoszenie nadeszło tuż przed godz. 17.
Pożar hali magazynowej, w środku były butle na gaz propan butan. Sytuacja jest nieopanowana, pożar objął cały zakład. Mamy informacje o osobach poszkodowanych
- powiedział Karol Kierzkowski, młodszy brygadier mazowieckiej Straży Pożarnej.
Z żywiołem walczy ok. 60 strażaków.
Strażacy na miejscu, gaszą i szukają butli z gazem [AKTUALIZACJA]
Pożarem objęta jest cała konstrukcja hali, co nie wróży nic dobrego. Na miejscu jest już 80 strażaków, przyjechały 23 samochody służb. Trwają poszukiwania sześciu butli z gazem, które są w środku. Dogaszanie może potrwać do rana.
Pożar hali magazynowej w Konstancinie Jeziornej gasi 27 zastępów straży pożarnej. Na miejsce został wysłany pojazd do mierzenia jakości powietrza
- przekazał PAP po godz. 19. rzecznik prasowy KP PSP w Piasecznie Łukasz Darmofalski.
Dodał, że ze względu na duże zadymienie, na miejsce wysłano samochód laboratorium, który będzie mierzył jakość powietrza. Darmofalski przyznał, że do pożaru doszło w hali na terenie dawnych zakładów papierniczych, gdzie mieszczą się magazyny różnego typu, w tym składowisko odpadów.
RadioZET.pl/PiasecznoNews.pl/Facebook/Łukasz Konarski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET