Ubój ciężarnej krowy, braki w dokumentacji. Już ponad 400 rzeźni po kontrolach
Po aferze z mięsem chorych krów inspektorzy skontrolowali już kilkaset ubojni. Prace w dwóch zakładach zostały zawieszone, w trzecim trwa postępowanie. A kontrole wciąż trwają.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Kontrole w rzeźniach zlecił minister rolnictwa, po tym jak dziennikarze „Superwizjera” TVN ujawnili, że w jednej z polskich rzeźni w powiecie Ostrów Mazowiecka prowadzony jest nielegalny ubój i dalszy obrót mięsem chorych i nieprzebadanych krów.
Dzieci jadły podejrzaną wołowinę z Polski. Trafiła do szkół i przedszkoli w SzwecjiDo tej pory skontrolowano już około 400 z 1300 ubojni. Jak dowiedziało się Radio ZET, w jednej rzeźni na Mazowszu stwierdzono ubój krowy w tak zwanej wysokiej ciąży.
Większość nieprawidłowości to jednak uchybienia - było ich około 60. Mowa tu m.in. o braku dokumentacji czy niejasnościach w identyfikacji zwierząt. W przypadku stwierdzenia takiego uchybienia zakład wzywany jest do naprawy sytuacji. Co ciekawe, po doniesieniach o kontrolach pojawiły się przypadki zawieszania działalności przez samych przedsiębiorców. Ma to być powodowane np. remontem.
Jak zapewnia Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, bezpieczeństwo żywności nie jest zagrożone, a podobne incydenty zdarzają się w całej Europie. Mimo to polskie mięso jest teraz pod unijną lupą. Komisja Europejska zobowiązała polski rząd do comiesięcznych raportów w sprawie prowadzonych kontroli w ubojniach.
Radio ZET: Inspekcja Weterynaryjna dostała zalecenie przeprowadzania kontroli mięsa wwożonego do Polski z Czech i ze SłowacjiRadioZET.pl/Nata/MK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET