Uroczystości pogrzebowe 15-latek z Koszalina. Ksiądz pożegnał dziewczynki we wzruszających słowach
Mszą świętą w kościele św. Kazimierza rozpoczęły się o 11:00 uroczystości pogrzebowe Amelii, Karoliny, Małgosi, Wiktorii i Julii – 15-letnich ofiar pożaru w koszalińskim escape roomie. Dziewczynki spoczną obok siebie na cmentarzu komunalnym w Koszalinie.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Mszę pogrzebową celebrował ks. Wojciech Pawlak, wikariusz parafii, który w gimnazjum uczył zmarłe nastolatki religii. We wzruszających słowach mówił o wyjątkowej przyjaźni, jaka łączyła 15-latki.
– Dziś jesteśmy tutaj, w tym kościele, razem z dziewczynkami i chcę, by o nich pomyśleć w sposób najwspanialszy. To, co od razu przychodzi na myśl, to przyjaźń. […] W tej przyjaźni były razem i razem pozostaną. Kiedy razem przyszło im kończyć życie i kiedy razem są tutaj, i kiedy razem będą spoczywać na cmentarzu. Na zawsze – powiedział ks. Pawlak.
Kondolencje dla rodzin przekazał też papież Franciszek.
– Trwa z nami w modlitwie pomimo kilometrów Ojciec Święty, wiedząc o tym, co przeżywamy. Wspierając nas modlitwą, prosząc dobrego Boga o niebo dla dziewczynek, a najbliższych przytulając do serca. Taka informacja, wiadomość od ojca świętego do nas dotarła – mówił ks. Pawlak.
Jak dalej dodawał, „my jesteśmy tutaj, a w eucharystii łączy się niebo z ziemią. […] My jesteśmy wokół ołtarza, a dziewczynki są w Chrystusie razem z nami”.
Rodziny proszą o uszanowanie ich żałoby
W mszy w kościele, zgodnie z wolą rodzin, uczestniczyli tylko najbliżsi. Przed kościołem został umieszczony telebim, na którym transmitowane było nabożeństwo. Po mszy miasto zapewniło bezpłatny przejazd autobusami na cmentarz komunalny tym, którzy chcą uczestniczyć w pogrzebie.
Kondukt pogrzebowy będzie formowany przy ul. Kamieniarskiej. Ma ruszyć na cmentarz o 14:00. Dziewczynki zostaną pochowane obok siebie.
Tragedia w escape roomie
Do tragicznego pożaru w escape roomie w Koszalinie doszło w miniony piątek, 4 stycznia, ok. 17:00, po tym, jak rozszczelniła się butla z gazem, która ogrzewała lokal. Zginęło pięć 15-latek, uczennic klasy 3d Gimnazjum nr 9 (obecnie SP nr 18). Nastolatki zatruły się tlenkiem węgla.
W poniedziałek prokuratorom udało się przesłuchać poparzonego pracownika escape roomu. 25-latek miał próbować pomóc dziewczynkom. Ogień odciął mu jednak drogę do pomieszczenia, w którym zamknięte były 15-latki. W sprawie aresztowano 28-letniego Miłosza S., menedżera koszalińskiego escape roomu.
Areszt dla Miłosza S. Decyzja sądu po tragedii w escape roomieEscape roomy to popularne miejsca rozrywki, w których zabawa polega na wydostaniu się z zamkniętego pomieszczenia poprzez rozwiązywanie zagadek. Jak wynika z najnowszych ustaleń prokuratury, elementem gry, w której brały udział dziewczynki, było odnalezienie klamki do drzwi od strony wewnętrznej.
MSWiA przygotowało już projekt zmian w przepisach tak, by w przyszłości zapobiec podobnym tragediom.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET